Rada gminy może zmusić m.in. nauczycieli szkolnych, psychologów czy logopedów do 40 godzin tygodniowej pracy z uczniami. Samorządy mają nadzieję, że będą mogły decydować również o pensum pozostałych osób zatrudnionych w ich szkołach.
Publikacja: 21 lutego 2012, 08:51 Aktualizacja: 21 lutego 2012, 08:53
Na taki wyrok gminy czekały od kilku lat. W ubiegłym tygodniu Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (sygn. akt II SA/Wa2771/11) ostatecznie potwierdził, że rada gminy może ustalać pensum dla nauczycieli pedagogów i logopedów nawet do 40 godzin tygodniowo.
– Dzięki korzystnemu wyrokowi zaoszczędziliśmy prawie cztery etaty, bo zmusiliśmy nauczycieli do dłuższej pracy. W szkołach podstawowych i gimnazjalnych na jednego specjalistę przypada obecnie około 173 uczniów – mówi Elżbieta Kiełbasińska, naczelnik wydziału edukacji i sportu w Legionowie.
Dodaje, że samorządy będą zwiększać pensum pedagogom i psychologom, bo z roku na rok liczba dzieci korzystających z ich pomocy rośnie.
– Od kondycji finansowej organu prowadzącego placówkę oświatową powinno zależeć, ile nauczyciel ma mieć zajęć tygodniowo. Wtedy nie dochodziłoby do likwidacji szkół i przekazywania ich osobie fizycznej, która zatrudnia pedagogów na mniej korzystnych warunkach – mówi Monika Rubaj-Królikowska, radca prawny w gminie Ustka.
Dodaje, że przez sztywne pensum wynikające z karty nauczyciela, samorządy muszą dopłacać do oświaty. Podobnie uważają przedstawiciele innych gmin, które nakłaniają nauczycieli do dłuższej pracy na terenie szkoły.
– Ten wyrok jest dla nas nadzieją, że wkrótce może będziemy wpływać na pensum pozostałych nauczycieli – mówi Krystyna Mikołajczuk-Bohowicz, wójt gminy Repki.
Jej zdaniem mimo że w podległych szkołach nauczyciele są do dyspozycji dyrektora przez 40 godzin tygodniowo, to nie można wydać zarządzenia o zwiększeniu im liczby zajęć.
Oświatowe związki zawodowe nie chcą jednak zaakceptować wyroku WSA.
– Musimy wystosować pytanie prawne do Trybunału Konstytucyjnego, bo orzeczenie to może być dyskryminujące – mówi Sławomir Wittkowicz, przewodniczący Branży Nauki, Oświaty i Kultury Forum Związków Zawodowych.
Tłumaczy, że w efekcie wyroku WSA pedagog zatrudniany przez gminę może pracować 28 godzin tygodniowo, a jego kolega z taką samą specjalnością, ale wynagradzany przez powiat o 10 godzin więcej.
1: Szkoła ma być z IP: 91.233.199.* (2012-02-21 10:38)
miejscem pasjonatów, prawdziwych pedagogów, miejscem najlepszych fachowców z danej dziedziny, a nie nieudaczników NIERADNYCH i BEZRADNYCH ukrywających się pod parasolem KN.
Młodzież szybko wychwyci "nauczyciela" i Nauczyciela - tego pierwszego wykończy.
2: konkret z IP: 83.4.91.* (2012-02-21 11:52)
Można spokojnie zlikwidować Sejm. Zastąpi go Sąd Administracyjny w Warszawie. Kpina z prawa w Polsce. To już jest anarchia.
3: Mural z IP: 80.55.175.* (2012-02-21 12:25)
Diagnoza: pan Radwan jest niewyżyty" w innych dziedzinach. Na lanegow szkole piórnikiem po łapach za młody, wykształcenie też niezłe. Pewno prywatny tutor z Oxfordu...Do "1": nasz rząd jest pełen pasjonatów, ale oni porządnie zarabiają. Wahałabym się przed słowem i czynem "wykończy". Bo znajdą się tacy, którzy w odpowiednich paragrafach znajdą prawo do wykańczania uczniów, rodziców etc. A nawet bez paragrafów. A młodzież niech lepiej wychwyci swoje braki intelektrualne i zechce je jak najszybciej uzupełnić. Gminy niech lepiej sprawdzą swoich urzędników, ich pasje i kompetencje. Antka szwagra siostry syn może nie wystarczyć. No chyba,że jak w Ostrołęce były policjant na emeryturze zostaje szefem wydziału oświaty przy Urzędzie Miasta. Żona jego po latach opierania się wyrokowi NSA chyba przestanie sprawować funkcję dyrektora Banku i posła PIS jednocześnie. Nie bedzie im się przelewać, biedakom. Zaproponujmy pracę z powołania i pasji wszystkim, efekty będą pouczające.
4: Nia z IP: 178.43.126.* (2012-02-21 17:48)
W uprawnieniach nauczycieli ze stowarzyszen w miejscu "umowach terminowych" czytaj umowach zlecenia.Pytam gdzie jest PIP ,jezeli nauczyciel pracuje zgodnie z rozkładem zajęć ustanowionym przez placowkę to pracuje od... do a nie kiedy chce .Praca w wyznaczonych godzinach dotyczy umowy o pracę bo zachodzi jeden z warunków stosunku pracy czyli obowiązek pracy w wyznaczonych godzinach. Stowarzyszenia dbają o reklamę -dzieci czynnie uczestniczą w konkursach olimpiadach. występach wyjeżdżają gdzie się da - to dobrze tylko. że brakuje czasu na naukę,klasyfikację a szczegolnie w II semestrze
5: Bea z IP: 83.20.239.* (2012-02-21 18:57)
Ktoś musi zarobić na miliony złotych Kaplerów i jemu podobnych; nagonka na nauczycieli ma odwrócić rzeczywiste problemy rządzących; Nauczyciel z najwyższymi kwalifikacjami (a ma wyższe od obecnych ministrów) przez całe życie pracy w szkole nie zarobi jednej przewidzianej dla prezesa NCS nagrody, nawet gdyby nie jadł i nie wydawał nic ze swojej marnej pensji. No może, gdy popracuje do 67...
6: xxx z IP: 77.237.14.* (2012-02-21 19:26)
Zostań prezesem NCS skoro masz takie kwalifikacje i taka jesteś wykształcona.W szkole się marnujesz
7: Nauczycielka z IP: 83.28.117.* (2012-02-21 21:01)
Chętnie będę pracować w szkole od 7.30 do 15.30. Tylko niech rodzice zapomną, że zebrania będą o 16.30, ja już wtedy będę po pracy. Nie przypominam sobie, aby pani w urzędzie załatwiała mi coś po 15.00. Wycieczki kończą się o 18.00-19.00 kto zapłaci mi za nadgodziny?Szkolne dyskoteki też będą do 15.30. Dyrektor będzie musiał kombinować rady pedagogiczne( obowiązkowo dwie w miesiącu) do 15.30 w ramach 40 godzinnego czasu pracy. Może być wesoło!
8: dick z IP: 83.23.24.* (2012-02-21 21:13)
jeśli jakiś niedorobiony dziennikarzyna, bo go nigdzie nie chcieli, nie ma pojęcia o pracy nauczyciela i porównuje ją z pracą logopedy, psychologa, etc. to ja do takiego poziomu głupoty nie potrafię się zniżyć, sorrki, ale nie...
i
9: alex60 z IP: 83.25.167.* (2012-02-22 09:32)
Do Anny. Weszłam na podany link i przeczytałam o Pani sprawie. Ciekawe ,że mnie to nie dziwi. Wszechmocna Pani Dyrektor traktująca szkołę jak swój prywatny folwark i tchórzliwi nauczyciele, którzy wolą Pani nie znać: raz ,że męczą ich wyrzuty sumienia, dwa: nie chcą być posądzeni o znajomość z "czarną owcą" i może, co gorsza! o popieranie jej sprawy.
Ironizuję, ale znam jedno małe gminne zapyziale środowisko , gdzie własnie tak jest. Ja co prawda pracuję jeszcze, ale już tylko na pół etatu ( własnie dla mnie zabrakło całego, mimo ,że w wyniku studiów podyplomowych uzyskałam dodatkowe kwalifikacje. Samo życie
Tak przy okazji... też jestem językowcem i tłumaczem przysięgłym i też organizowałam i prowadziłam wymiany...
10: MJ12 z IP: 41.230.22.* (2012-02-22 11:43)
Do niedoinformowanego autora infografiki dołączonej do niniejszego artykułu: nauczyciel nie pracuje 18 godzin tygodniowo. Nawet zakładając, że nie robi nic po pracy, to jego pensum dydaktyczne wynosi 19 lub 20 godzin (proponuję poczytać ustawę Karta Nauczyciela).
Manipulacją faktami jest również stwierdzenie, jakoby nauczyciel miał prawo do trzyletniego urlopu zdrowotnego - ma prawo do trzech rocznych takich urlopów. Trzyletni urlop a trzy roczne urlopy to nie to samo, chociaż może brzmi podobnie. Ponieważ nie sądzę, by w gazecie pracowały osoby, które mają problemy z biegłym posługiwaniem się językiem polskim, dlatego zabieg ów należy nazwać ZWYCZAJNĄ, PODŁĄ MANIPULACJĄ, jak to w artykułach red. Radwana jest normą.

Wylosowano placówki oświatowe, które zakwalifikowały się do pilotażowego programu „Cyfrowa szkoła”. Dyrektorzy szkół mówią wprost, że program może okazać się klapą z powodu nauczycieli, którzy boją się nowinek technicznych.»

Sprawdź swoją wiedzę na temat najbardziej znanych atrakcji turystycznych w Europie.