Pacjenci wymagający np. wszczepienia endoprotezy mają mieć lepszy dostęp do wyrobów medycznyc h. Ponadto reprezentujące ich organizacje mają uczestniczyć w procesie ustalania ich refundacji .
Te same pieluchomajtki, soczewki czy warte miliony złotych urządzenia sprzedawane są dziś w bardzo różnych cenach. Zdarza się, że ten sam wyrób w refundacji jest kilka razy droższy niż sprzedawany na wolnym rynku. Kolejny problem to brak kontroli jakości, przez co NFZ dopłaca także do kiepskiego sprzętu.
Jednak propozycja resortu zdrowia, by do wyrobów medycznych zastosować mechanizmy, które sprawdziły się przy refundacji leków – wzbudziła sporo kontrowersji. Wprowadzenie urzędowych cen i oceny wyrobów pod względem jakości zostało ostro skrytykowane zarówno przez część pacjentów, obawiających się podwyżek, jak i placówki medyczne oraz producentów. W efekcie do projektu nowelizacji ustawy refundacyjnej zgłoszono rekordową liczbę uwag – ponad 170. Część z nich została uwzględniona przez resort.