statystyki

Debata DGP: Ustawa o wyrobach medycznych zadziała niczym odkurzacz do basenu

autor: Klara Klinger, Aleksandra Kurowska27.10.2016, 07:27; Aktualizacja: 27.10.2016, 08:16
Lekarz, zdrowie, szpital

Ministerstwo Zdrowia, chcąc zaoszczędzić, może wybrać dla pacjentów najtańszy sprzęt.źródło: ShutterStock

Czy wprowadzenie maksymalnych cen na urządzenia medyczne jest dobrym rozwiązaniem? Jak powinna wyglądać refundacja aparatów słuchowych, protez czy pieluchomajtek? Czy rozwiązania planowane przez resort zdrowia nie spowodują napływu taniej chińszczyzny? Między innymi na te pytania starali się odpowiedzieć uczestnicy debaty zorganizowanej przez DGP.

Ministerstwo Zdrowia chce wprowadzić urzędowe ceny i marże na wyroby medyczne. Panie wiceministrze, dlaczego resort decyduje się na rozwiązanie, które bardziej się kojarzy z PRL-em niż gospodarką rynkową?

Krzysztof Łanda Z PRL-em kojarzy mi się bardziej to, co dzieje się teraz z przetargami na wyroby medyczne. Obecnie występuje bardzo wiele nieprawidłowości w tym zakresie, tymczasem minister zdrowia nie ma narzędzi do szybkiej reakcji. Oto przykład: dyrektor jednego szpitala kupuje rezonans za 20 mln zł, choć jego kolega za to samo urządzenie zapłacił 8 mln zł. Dlaczego ten pierwszy tyle wydał? Otóż nie ze względu na to, że zakupiony przez niego rezonans miał np. więcej funkcji, ale dlatego że – tu cytuję – „nie zna się na cenach”. Ustalenie odgórnej ceny urzędowej dla szpitali zlikwidowałoby tego typu problemy. Przy czym należy podkreślić, że celem nowelizacji jest także zapewnienie pacjentom dostępu do wyrobów wyższej jakości, szczególnie tych stosowanych przez szpitale.

To znaczy?

Krzysztof Łanda Chodzi przede wszystkim o wyroby medyczne użyte do zabiegu czy operacji. Jeżeli obecnie szpital otrzymuje od NFZ pieniądze za cały zabieg np. usunięcia zaćmy, to im tańszą soczewkę zakupi, tym więcej zarobi. Oczywiście nie twierdzę, że wszyscy oszczędzają w ten sposób na pacjentach, ale obecny mechanizm finansowania zachęca do nieprawidłowości i oszczędzania kosztem jakości.

Co więc resort zamierza z tym zrobić?

Krzysztof Łanda Pomysł jest taki, aby świadczeniodawcy otrzymali pieniądze za wykonanie zabiegu. A wyrób medyczny – np. soczewka czy proteza – byłby rozliczany osobno po cenie urzędowej. Szpital nie mógłby więc już zarabiać, kupując najtańszy produkt, chyba że uzyskałby dokładnie ten sam po niższej cenie, niż wynegocjowało ministerstwo. Chcemy też, by pacjent mógł się decydować na dowolny produkt medyczny. Do tych ponadstandardowych, które trafią na listę refundacyjną, ale nie będą w 100 procentach finansowane przez NFZ, będzie mógł dopłacić różnicę między poziomem dofinansowania ze środków publicznych a jego ceną. Będzie też możliwość wyboru całkiem innego asortymentu za pełną odpłatnością, ale operacja nadal będzie finansowana przez NFZ. Teraz takiej możliwości nie ma – albo pacjent zgadzał się na w pełni bezpłatny, oferowany przez szpital implant, albo za wszystko, łącznie z pobytem w szpitalu, musiał płacić z własnej kieszeni.

Chciałbym jednak zaznaczyć, że nowe zasady finansowania poszczególnych grup wyrobów medycznych zostaną określone w rozporządzeniach. Planujemy, że pierwsze z nich będzie dotyczyć wyrobów absorpcyjnych (m.in. pieluchomajtek). W planach są też soczewki, stenty i aparaty słuchowe.

Magdalena Piegat Obawiam się, że zmiany spowodują odwrotny efekt. Ministerstwo Zdrowia, chcąc zaoszczędzić, może wybrać dla pacjentów najtańszy sprzęt. W efekcie pojawią się u nas niskiej jakości wyroby np. z Chin, a to odbije się na sytuacji pacjentów i uniemożliwi im normalne życie.

Krzysztof Łanda Wręcz odwrotnie – nowe zapisy umożliwią ministrowi zdrowia hamowanie refundacji sprzętu złej jakości. Resort będzie bowiem określać wymogi refundacyjne dopuszczonych na rynek wyrobów. Ponadto po wprowadzeniu cen urzędowych pozycja przetargowa producentów będzie znacznie słabsza niż obecnie. A to oznacza, że szpital za niższe ceny będzie mógł nabyć lepsze jakościowo wyroby.


Pozostało 76% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane