FARMACJA Rynkowi potentaci stali się ofiarami własnego sukcesu. Jeśli projekt posłów PiS wejdzie w życie, większość spółek wcześniej czy później upadnie
Z roku na rok udział sieci aptecznych w polskim rynku farmaceutycznym rośnie. Zauważyli to jeszcze w poprzedniej kadencji Sejmu posłowie PO. Sugerowali, że swoboda działalności gospodarczej na tak newralgicznym rynku musi zostać ograniczona. I zapowiadali zmiany systemowe.
– Niektórzy mają interes w tym, aby za kilka lat w Polsce pozostały dwie, trzy wielkie sieci mające 90 proc. udziałów w rynku. Problem polega na tym, że gdyby to nastąpiło, ci przedsiębiorcy byliby w stanie nawet szantażować rząd – wskazywał w czerwcu 2015 r. na łamach DGP poseł PO Rajmund Miller.