Nepotyzm niszczy polską medycynę. Nie będzie miał nas kto leczyć?

autor: Mira Suchodolska13.11.2015, 09:00
Lekarz, zdrowie, szpital

Młodzi lekarze zdają sobie sprawę z pewnych ograniczeń związanych z pracą na obczyźnie.źródło: ShutterStock

Klanowość polskiego środowiska lekarskiego to tajemnica poliszynela. Młodzi medycy wskazują nepotyzm jako jedną z ważniejszych przyczyn zapaści systemu kształcenia. A jeśli go nie poprawimy, możemy się spodziewać katastrofy. Nie będzie miał nas kto leczyć.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (29)

  • Lila(2015-11-13 09:23) Zgłoś naruszenie 162

    Bez koneksji zawsze można zostać PATOMORFOLOGIEM. Na 100 miejsc 7 kandydatów, więc LEK wystarczy zdac na najniższa ilość punktów. A potem już zostaje zapierdzi..ać po kilka tysięcy diagnoz miesięcznie za 3000,0 zł na etacie , lub po 2 zety za diagnozę u zaradnego biznesmena/ niekoniecznie lekarza/, który otworzył prywatne laboratorium. Jak nie starcza na chlebuś i miesięczne opłaty to zawsze jest szansa ,że MOPS pomoże.

    Odpowiedz
  • -KL-(2015-11-13 10:14) Zgłoś naruszenie 00

    Do autorki : bardzo dobry artykuł, nie pierwszy zresztą - dziękuję i gratuluję dobrze wykonanej pracy.
    (nie jestem z Waszego klubu i nie nazywam się Jarząbek Wacław).
    ;-)

    Odpowiedz
  • ola(2015-11-13 10:21) Zgłoś naruszenie 30

    w Bydgoszczy tak samo..nawet był reportaż w tv.masakra.

    Odpowiedz
  • a(2015-11-13 10:32) Zgłoś naruszenie 05

    Dokładnie tak jest i było jak pisze zorientowany i lila. Lekarzy jest tak mało, że nie wybierają pracy na wsi za 14 tys. miesięcznie. Dlatego za komuny, od 1946 były przymusowe skierowania do pracy na wsi. Wszyscy wykształceni wybierali duże ośrodki. Bo tam się zarabia i nie widać, kim się faktycznie jest i jak pracuje. Wiedzą sąsiedzi, kto, na czym siedzi. Lekarze zarabiają teraz za dużo. Kolejki są generowane celowo. Dzienny limit przyjęć pacjentów jest niewysoki.

    Odpowiedz
  • trab49(2015-11-13 10:53) Zgłoś naruszenie 22

    I to jest nowoczesne państwo wg POpapranców !!! Zamiast niszczyć patologię sami dali przykład jak dbać wyłącznie o swoje interesy.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • gbur(2015-11-13 10:59) Zgłoś naruszenie 23

    W Krakowie w jednym ze szpitali ZABRONILI rezydentom uczestniczenia w konferencjach naukowych. To już ani śmieszne ani straszne.

    Odpowiedz
  • ABC(2015-11-13 11:16) Zgłoś naruszenie 00

    BANDYTYZM 21 WIEKU!!!

    ODPOWIEDZIALNI ZA TO POWINNI BYĆ ZAGONIENI DO ROBÓT PUBLICZNYCH

    Odpowiedz
  • abc(2015-11-13 11:17) Zgłoś naruszenie 21

    wybierajcie jeszcze więcej lekarzy do sejmu! matoły!

    Odpowiedz
  • abc(2015-11-13 11:59) Zgłoś naruszenie 00

    8 lat rządów Julii pitery i LEKARKI KOPACZ zrobiło swoje

    NIEGDY WIĘCEJ - PODOBNIE PRAWO SPÓŁDZIELCZE PRZEZ 8 LAT MILIONY ZŁOTYCH NA EKSPERTÓW NADZWYCZAJNA KOMISJA SEJMOWA I CO?!?!?! I NIC WSZYSTIE PROJEKTY DO KOSZa


    skandal - Kukiz Liroy możecie im ode mnie nastukać fizycznie

    Odpowiedz
  • asqqa(2015-11-13 12:15) Zgłoś naruszenie 14

    "Chyba że bierze dyżury – cztery razy w miesiącu. W niektórych szpitalach klinicznych płacą 400 zł za jeden, czyli w przeliczeniu na stawkę godzinową to 12 zł. Mniej niż w call center" czytam i nie kumam, jak to autorka wyliczyła ? to ile godzin ma ten dyżur bo jeżeli 12h to 400:12 = 33,33 zł jeżeli 24h to 400:24 = 16,66 zł nijak nie wychodzi 12 zł. Jeżeli tak rzetelny jest ten cały artykuł to dziękuję, czy to czasem nie jest tekst, który ma potwierdzić jedynie słuszna i od samego początku przyjętą tezę autora. A na marginesie to obecny stan służby zdrowia jest TRAGICZNY i myślę, że z pewnością nie chodzi tu o wysokość uposażeń lekarzy.

    Odpowiedz
  • Kontemplyta(2015-11-13 12:24) Zgłoś naruszenie 12

    Skończyłem medycynę, i może sie mylę, lecz nie rozumiem tej obsesji specjalizacji. Pracowałem w W.Brytanii i tam się raczej jedzie po medycynę ogólną. Efekt polskiej specjalizacji najlepiej przećwiczyłem na samym sobie: ten sam ból głowy neurolog rozpoznaje jako zespoł Hortona, psychiatra jako zespół urojeniowy, a laryngolog jako zapalenie zatok. Ja sam mam wrażenie, że ból jest od astygmatyzmu w lewym oku i jest wynikiem nie noszenia okularów. Z pewnością specjalistyczna służba zdrowia dała mi tężyznę fizyczną - wyszczuplałem chodząc od gabinetu do gabinetu i nie muszę już wydawać pieniędzy na siłowni. Wyglądam 5 lat młodziej niż rowieśnicy.

    Odpowiedz
  • Lila(2015-11-13 13:45) Zgłoś naruszenie 00

    Bez koneksji zawsze można zostać PATOMORFOLOGIEM. Na 100 miejsc 7 kandydatów, więc LEK wystarczy zdac na najniższa ilość punktów. A potem już zostaje zapierdzi..ać po kilka tysięcy diagnoz miesięcznie za 3000,0 zł na etacie , lub po 2 zety za diagnozę u zaradnego biznesmena/ niekoniecznie lekarza/, który otworzył prywatne laboratorium. Jak nie starcza na chlebuś i miesięczne opłaty to zawsze jest szansa ,że MOPS pomoże.

    Odpowiedz
  • Lila(2015-11-13 13:53) Zgłoś naruszenie 73

    Poinformuję po raz drugi. Bez koneksji zawsze można zostać PATOMORFOLOGIEM. Na 100 miejsc 7 kandydatów, więc LEK wystarczy zdac na najniższa ilość punktów. A potem już zostaje zapierdzi..ać po kilka tysięcy diagnoz miesięcznie za 3000,0 zł na etacie , lub po 2 zety za diagnozę u zaradnego biznesmena/ niekoniecznie lekarza/, który otworzył prywatne laboratorium. Jak nie starcza na chlebuś i miesięczne opłaty to zawsze jest szansa ,że MOPS pomoże.

    Odpowiedz
  • pac-jent(2015-11-13 15:14) Zgłoś naruszenie 02

    Nie głosować na lekarzy - gorzej nie będzie ;)

    Odpowiedz
  • MONIT(2015-11-13 15:25) Zgłoś naruszenie 12

    Lubię absurdy, ale tylko w kabaretach.
    Dostaję skierowanie do specjalisty kardiologa, czekam parę miesięcy, lekarz specjalista robi badania takie same jak lekarz rodzinny, a na specjalistyczne każe mi przyjść za pół roku. A ja dziękuję NIEBU że jakoś funkcjonuję. JAKA RADA: TRZEBA IŚĆ PRYWATNIE.

    Odpowiedz
  • Insidetrader(2015-11-13 16:34) Zgłoś naruszenie 00

    Akurat co do danych demograficznych dotyczących poszczególnych specjalizacji to one są opracowane i dostępne w NIL.
    Czy to ze dzieci lekarzy idą w ich ślady jest naganne? IMHO gorzej gdy biorą się za politykę, vide "młody" Piecha. Wolę klany lekarskie czy prawnicze od politycznych

    Odpowiedz
  • konserwa(2015-11-13 16:53) Zgłoś naruszenie 00

    Przed wojną mieliśmy kapitalizm, po wojnie komunizm ewoluujący w socjalizm, po '89 anarchię która ewoluowała sprawnie w faudalizm, cóż w tym wszystkim dziwnego co się dzieje w instytucjach kształcenia? Dopasowały się do "potrzeb rynku". Problemy edukacji w Polsce dotyczą wyłącznie przesunięcia wieku szkolnego w celu zapełnienia rynku pracy oraz słonej zupy w szkole. Przez wiele ostatnich lat resorty edukacji nie były w stanie uporać się z utworzeniem wspólnego opisu kwalifikacji, za co za kilka miesięcy przyjdzie nam oddać do unijnej kasy około 2mld zł, a co dopiero robić im rewolucję w uczelniach medycznych. Rewolucję to trzeba było zrobić w 1989, a nie bawić się w wybaczanie i grube kreski. Teraz to pozostało "przełknąć grudkę w ciepłym szpitalnym mleku" i liczyć na lekarzy z trzeciego świata. W edukację Polską raczej bym nie inwestował, bo to studnia bez dna, a i cel mglisty. Po co nam tylu lekarzy, skoro i tak wyemigrują, a populacja Polaków spadnie po takim czasie do poziomu początku XX wieku.

    Odpowiedz
  • lulu(2015-11-13 20:41) Zgłoś naruszenie 31

    egzamin LEK można pisać wielokrotnie, nie tylko 3 razy. tylko 3 pierwsze podejścia są darmowe, potem sie płaci

    Odpowiedz
  • absurd(2015-11-13 22:03) Zgłoś naruszenie 37

    Nie zgadzam sie z autorka. Sam jestem lekarzem, dopiero ropozczynajacym specjalizacje. Ale na litosc boska nie mozna miec wszystkiego od razu, pieniadze w medycynie przychodza wraz z doswiadczeniem i umiejetnosciami negocjacji wlasnego kontraktu ;)
    Druga kwestia jest taka, ze nie moze byc tak, ze 100 "idacych na latwizne" lekarzy robi specjalizacje z dermatologii czy radiologii bo to cieply stolek i pewne pieniadze z prywaty, a internistami zostaje 10ciu z powolania... To jest dopiero absurd i dysproporcja. Moi rowiesnicy nie chca za duzo pracowac, ale pragna bardzo duzo zarabiac. Niestety w zyciu tak nie ma. Jak ktos bedzie dobry w tym co robi i polubi swoja prace, to bedzie mial z tego odpowiednio wysokie zarobki.

    Odpowiedz
  • burak(2015-11-14 09:58) Zgłoś naruszenie 59

    Studenci powini podpisywać weksle jak nie bedą pracować w Polsce min.30 lat to beda musieli ponieść nakłady na ich wykształcenie...?i tak z wszystkimi uczacymi sie na koszt polaków a pracuja za granica.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane