Minister odwiedził w środę Uniwersytecki Szpital Kliniczny w Białymstoku.

Niedzielski przypomniał, że w środę resort zdrowia poinformował o 164 kolejnych osobach zakażonych COVID-19. "Nie jest to wynik, który budziłby nasz ogromny niepokój, chociaż budzi na pewno niepokój tendencja wzrostowa" – dodał szef MZ.

Zapowiedział, że ewentualne obostrzenia covidowe będą wprowadzane, gdy liczba dziennych przypadków zakażeń w skali kraju przekroczy 1000.

Reklama

Tereny, gdzie jest niski poziom zaszczepienia, będą w pierwszej kolejności podlegały wprowadzaniu obostrzeń, bo tam jest większe ryzyko transmisji koronawirusa

Reklama

– dodał Niedzielski.

Zwrócił uwagę, że obecnie najsłabsza wszczepialność jest na Podkarpaciu, Lubelszczyźnie, Podlasiu i w Warmińsko-Mazurskiem, szczególnie na wschodnich krańcach tego regionu.

Zwrócił się przy okazji z apelem do mieszkańców, by w trosce o zdrowie swoje, innych oraz "powodzenie społeczno-gospodarcze" swych regionów, poddali się szczepieniu.

"Warto – myślę – zaapelować, żeby ci, którzy się nie szczepią, biorą odpowiedzialność nie tylko za własne zdrowie, ale też za to, jak będzie wyglądał sukces czy realia społeczno-gospodarcze danego regionu" – powiedział Niedzielski.

Pytany o rodzaj ewentualnych wprowadzanych obostrzeń, minister powiedział, że obejmą te same branże co w poprzednich lockdownach.

Zaszczepieni będą mieli łatwiej

W przypadku zwiększenia się liczby zachorowań na Covid-19 mogą być wprowadzone sektorowe obostrzenia, które będą dostosowane do realnej skali zagrożenia; osoby zaszczepione będą miały łatwiejszy dostęp np. do niektórych usług - powiedział z kolei w środę rzecznik rządu Piotr Müller.

"Jeżeli chodzi o kwestię obostrzeń, to już jakiś miesiąc temu mówiliśmy, że w przypadku zwiększenia się liczby zachorowań takie sektorowe obostrzenia mogą być wprowadzone" - powiedział Müller na środowej konferencji prasowej.

"Na tym etapie mogą być one podobne do tych, które obowiązywały rok temu, czy wiosną tego roku, ale oczywiście dostosowane do realnej skali zagrożenia" - dodał.

Rzecznik rządu zapewniał również, że osoby zaszczepione będą miały m.in. łatwiejszy dostęp do niektórych usług.

Gdyby doszło do większej skali ograniczeń wynikających z epidemii, to faktycznie osoby, które są zaszczepione będą miały łatwiejszy dostęp do niektórych usług

- deklarował Müller.

Zapytany o ewentualne podawanie trzeciej dawki szczepionki przeciw Covid-19 rzecznik rządu odparł, że obecnie nie ma takiej rekomendacji ze strony Rady Medycznej i żadne decyzje w tym zakresie nie zostały przez rząd podjęte.