"Niestety potwierdza się to, co przypuszczaliśmy, czyli mamy systematyczny wzrost udziału wariantu Delta w ogólnej liczbie badanych przez nas mutacji wirusa" - mówił minister zdrowia pytany przez dziennikarzy o tempo rozprzestrzeniania się wariantu Delta Covid-19.

Jak dodał, "niedawno jeszcze mieliśmy ten parametr na poziomie 40 proc., a w tej chwili - według dzisiejszego, porannego raportu - to jest już 60 proc.". "Więc widać, że w tych kolejnych okresach dzieje się, i to nawet z większą dynamiką, to samo co, działo się z wariantem brytyjskim, który wypierał inne mutacje" - zauważył Niedzielski.

Pytany, czy jest w stanie podać scenariusze mówiące o tym, jak może przebiegać 4. fala koronawirusa i jaki może być szczyt tej fali, minister odpowiedział, że możliwe scenariusze czwartej fali przeprowadzono na podstawie analizy obserwowanej dynamiki rozprzestrzeniania się m.in. wariantu Delta.

Reklama

"Zaczynając od scenariusza najgorszego, to apogeum (czwartej) fali określamy tam (w przedziale) 10-15 tysięcy zakażeń (dziennie), ale z mniejszym poziomem hospitalizacji o mniej więcej 40 proc. w stosunku do wariantu bazowego, czyli tego, co działo się chociażby w trzeciej fali" - poinformował.

Odnosząc się do scenariusza 4. fali, który określił jako "wariant minimalny", Niedzielski powiedział, że chodzi o "kształtowanie się tego na poziomie w okolicach 1 tysiąca (zakażeń dziennie), ze stabilnym przebiegiem, czyli bez wyraźnej górki".

Minister zauważył, że między tysiącem a 10-15 tys. zakażeń dziennie "jest niestety ogromna przestrzeń", ale - jak zaznaczył - "wszystko jest w naszych rękach". "Bo to nie jest prognoza, która jest zadana i będzie się realizować, tylko wszystko zależy od tego, jaki będzie poziom wyszczepienia" - podkreślił Adam Niedzielski.

Rzecznik MZ Wojciech Andrusiewicz dodał, że z ostatnich danych o występowaniu wariantu Delta wynika, iż "mamy obecnie w Polsce 201 przypadków". Jak sprecyzował, "dotychczas, czyli to nie są osoby, które obecnie chorują, ale wszystkich przypadków dotychczas było 201".