Samorząd lekarski zbiera dane o skali zjawiska, NFZ zapowiada analizę, a medycy ujawniają swoje umowy, potwierdzając, że pomniejszanie wynagrodzeń o koszty badań jest powszechnym procederem.
Jedni twierdzą, że podobne praktyki trwają do wielu lat, inni nie są w stanie uwierzyć, że ktoś takie umowy podpisuje. O tym, że lekarzom proponuje się tego rodzaju kontrakty, DGP napisał w zeszłym tygodniu. Bartosz Fiałek z Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy, który nagłośnił to zjawisko po tym, jak sam zetknął się z podobną propozycją, wczoraj opublikował fragmenty umów przesłanych mu przez kolegów. I podkreśla, że niezależnie od tego, od jak dawna ten proceder trwa, nie jest za późno, by się mu przeciwstawić. Zagraża to bowiem bezpieczeństwu i pacjentów, i lekarzy.

Chcesz zarabiać? Nie lecz