Autopromocja

Lekarze z własnej pensji opłacają badania pacjentów. NFZ i samorząd lekarski interweniuja

lekarz kardiolog
lekarz kardiologShutterStock
13 listopada 2019

Samorząd lekarski zbiera dane o skali zjawiska, NFZ zapowiada analizę, a medycy ujawniają swoje umowy, potwierdzając, że pomniejszanie wynagrodzeń o koszty badań jest powszechnym procederem.

Jedni twierdzą, że podobne praktyki trwają do wielu lat, inni nie są w stanie uwierzyć, że ktoś takie umowy podpisuje. O tym, że lekarzom proponuje się tego rodzaju kontrakty, DGP napisał w zeszłym tygodniu. Bartosz Fiałek z Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy, który nagłośnił to zjawisko po tym, jak sam zetknął się z podobną propozycją, wczoraj opublikował fragmenty umów przesłanych mu przez kolegów. I podkreśla, że niezależnie od tego, od jak dawna ten proceder trwa, nie jest za późno, by się mu przeciwstawić. Zagraża to bowiem bezpieczeństwu i pacjentów, i lekarzy.

Chcesz zarabiać? Nie lecz

Jak wynika z klauzul zawartych w umowach, proponowane wynagrodzenia zwykle są pomniejszane o 50 proc. lub całość kosztów badań. Przykłady? „Zleceniobiorca będzie pokrywał połowę kosztów badań diagnostycznych ponoszonych przez zleceniodawcę, na które skieruje pacjentów”, „Strony ustalają, że należność z tytułu udzielania określonych umową świadczeń w poradni kardiologicznej wynosi 50 proc. kwoty ustalonej w kontrakcie z NFZ za 1 pkt udzielonej porady, pomniejszonej o połowę kosztów badań diagnostycznych zleconych przez przyjmującego zamówienie do wykonania w jednostkach diagnostycznych udzielającego zamówienia. W przypadku zlecenia badań do innych jednostek diagnostycznych (…) koszt tych badań w całości ponosi przyjmujący zamówienie”.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png