Nieprawidłowe oznaczanie poziomu odpłatności na recepcie oraz przepisywanie leków refundowanych niezgodnie ze wskazaniami to najczęstsze uchybienia dotyczące ordynacji lekarskiej stwierdzone przez NFZ w pierwszym kwartale tego roku.
Oddziały wojewódzkie NFZ przeprowadziły 88 kontroli – w 11 przypadkach nie stwierdzono nieprawidłowości, a pozostałe postępowania zakończyły się negatywną oceną podmiotów kontrolowanych (51) lub oceną pozytywną ze wskazaniem nieprawidłowości (26).
Poza poziomem refundacji oraz niezgodnymi z nią wskazaniami problemy dotyczyły także dokumentacji medycznej, która była prowadzona nieczytelnie i niechronologicznie, brakowało medycznego uzasadnienia przepisanych leków. Zdarzało się, że treść wpisów dotyczących ordynacji w dokumentacji była niezgodna z treścią wystawianych recept. Były również przypadki braku dokumentacji.
Reklama
Warto wspomnieć w tym kontekście, że lekarze od lat domagają się zdjęcia z nich obowiązku określania na recepcie poziomu odpłatności za lek. Resort zdrowia w końcu spełnił ten postulat – zgodnie z uchwaloną na ostatnim posiedzeniu Sejmu ustawą o zmianie niektórych ustaw w związku z wdrażaniem rozwiązań e-zdrowia, lekarz będzie podawał jedynie wskazania z charakterystyki produktu leczniczego, na tej podstawie system określi, czy i jaki jest poziom odpłatności dla pacjenta. Aby z niego korzystać, trzeba jednak stosować e-receptę.
NFZ opublikował także wyniki kontroli w aptekach. W pierwszym kwartale przeprowadzono ich łącznie 204, z czego 187 postępowań zakończyło się przekazaniem zaleceń pokontrolnych. Tylko w 45 przypadkach nie znaleziono nieprawidłowości.
Stwierdzone uchybienia to np. realizacja recepty pomimo braku lub nieczytelnych danych, realizacja po dacie ważności, wydanie leków osobom z uprawnieniami dodatkowymi bez ich sprawdzenia oraz odnotowania na rewersie recepty, wydanie leków w ilości większej niż przepisana przez lekarza, realizacja recept przez osobę bez kwalifikacji. Problemy sprawiało też prawidłowe otaksowanie recept. Zastrzeżenia kontrolerów dotyczyły również m.in. błędnie ustalonej wysokości marży detalicznej, braku niezbędnych faktur oraz rozbieżności pomiędzy personelem zgłoszonym do umowy z NFZ a faktycznie realizującym recepty refundowane.