Minister zdrowia Łukasz Szumowski zapowiedział uregulowanie zasad pobytu opiekunów z dzieckiem w lecznicy. Dla większości rodziców jednak reguły się nie zmienią - jak płacą, tak dalej to będą robić.
W tej chwili zasady pobytu opiekunów z dzieckiem w lecznicy są niejednolite. W zasadzie każdy szpital ma własną politykę. Są takie, które nie żądają od rodziców swoich pacjentów żadnych opłat. Większość jednak je pobiera – najczęściej mają zrekompensować większe zużycie wody czy prądu. Część inkasuje opłaty tylko wtedy, kiedy rodzic korzysta z osobnej sali lub łóżka. Przepisy na to pozwalają. Problem jednak w tym, że nawet te drobne kwoty (bo najczęściej jest to od kilku do kilkunastu złotych za noc) przy dłuższym pobycie mogą stanowić poważne obciążenie dla domowego budżetu.
Dlatego też minister zdrowia Łukasz Szumowski zapowiedział uregulowanie tej kwestii. Powstał projekt nowelizacji ustawy o prawach pacjenta i rzeczniku praw pacjenta, w którym zapisano, że opłat z tytułu dodatkowej opieki świadczonej przez bliskich nie pobiera się, gdy pacjentem jest dziecko lub osoba ze znacznym stopniem niepełnosprawności. Po konsultacjach – m.in. na wniosek szpitali obawiających się zbyt szerokiej interpretacji tego zapisu – dodano jednak zastrzeżenie, że nie dotyczy to posiłków, pościeli i łóżka. A to oznacza, że w wielu placówkach nic się nie zmieni. Rodzice, jak płacą, tak dalej to będą robić.