Przepis stanowiący, że odmowa przyjęcia dziecka do szpitala wymaga uprzedniej konsultacji z ordynatorem, jest zdaniem Trybunału Konstytucyjnego zgodny z ustawą zasadniczą.
Reklama
Trybunał rozpatrywał wniosek Zarządu Krajowego Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy. Miał ustalić, czy par. 13 ust. 5 załącznika do rozporządzenia ministra zdrowia z 8 września 2015 r. w sprawie ogólnych warunków umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej (Dz.U. z 2015 poz. 1400) jest zgodny z art. 92 ust. 1 Konstytucji RP, a także z art. 137 ust. 2 ustawy z 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 1938, ze zm.). Kwestionowany przepis wprowadza – w razie odmowy – obowiązek konsultacji z ordynatorem oddziału, jego zastępcą albo lekarzem kierującym oddziałem, do którego dziecko miałoby być przyjęte.
Związek wskazywał w uzasadnieniu do swojego wniosku, że przepis dodany został do rozporządzenia po „kilku nieobiektywnych i nierzetelnie przekazywanych informacjach medialnych dotyczących zgonu dziecka, któremu odmówiono przyjęcia na oddział pediatryczny”. Jednak został on sformułowany „wadliwie i przeciwskutecznie, a konsekwencje jego stosowania przez lekarzy dyżurujących potencjalnie będą o wiele gorsze dla pacjentów, niż miało to miejsce przed nowelizacją”.
Zdaniem OZZL problem związany jest z nieprawidłową wykładnią pojęcia „warunki”, którym posługuje się art. 137 ustawy. Sformułowanie „warunki udzielania świadczeń opieki zdrowotnej” wskazuje, że ustawodawca nie udzielił ministrowi upoważnienia do określenia przesłanek odmowy udzielenia świadczenia, a jedynie do sprecyzowania „technicznych” elementów umów. Uregulowanie przesłanek odmowy przyjęcia dziecka do szpitala, a więc odmowy udzielenia mu świadczeń medycznych, może wynikać wyłącznie z przepisów rangi ustawowej.
Trybunał nie podzielił tych wątpliwości. Ocenił, że zakwestionowany przepis nie modyfikuje kryteriów warunkujących przyjęcie dziecka do szpitala. Obowiązek przeprowadzenia konsultacji z innym lekarzem nie zmienia merytorycznych przesłanek podjęcia decyzji o odmowie przyjęcia dziecka do szpitala, jest to jedynie element określający sposób jej podjęcia. Nie jest więc tożsamy z uzyskaniem zgody innego lekarza. Ostateczną decyzję podejmuje wciąż lekarz dyżurujący, odnotowując wynik konsultacji w dokumentacji medycznej.
Materia ta mogła zatem zostać uregulowana w rozporządzeniu wykonawczym do ustawy.
Orzeczenie zapadło większością głosów, nie było jednomyślne.
ORZECZNICTWO
Wyrok TK z 10 maja 2018 r., sygn. akt U 1/16.