statystyki

Refundacja uwolniła wolny rynek: Szczepionki przeciw grypie coraz droższe

autor: Klara Klinger, Patrycja Otto25.09.2018, 07:34; Aktualizacja: 25.09.2018, 07:54
Jedna z hurtowni Polypharm tłumaczy, że od momentu wprowadzenia urzędowej ceny do aptek na szczepionkach może zarabiać, dyktując dowolne ceny tylko na wolnym rynku.

Jedna z hurtowni Polypharm tłumaczy, że od momentu wprowadzenia urzędowej ceny do aptek na szczepionkach może zarabiać, dyktując dowolne ceny tylko na wolnym rynku.źródło: ShutterStock

Miało być taniej, a jest drożej. Po wprowadzeniu refinansowania za szczepionki przeciw grypie mniej płacą tylko osoby po 65. roku życia . Dla wielu innych pacjentów wydatki wzrosły.

Od lipca w części aptek szczepienia przeciw grypie podrożały. W niektórych nawet o jedną trzecią. To efekt uboczny wprowadzenia preparatu na listy refundacyjne.

Szczepienie przeciw grypie jest dobrowolne, co oznacza, że w przeciwieństwie do tego przeciw odrze czy gruźlicy nie płaci za nie państwo. Żeby zachęcić do częstszego szczepienia, resort zdrowia postanowił jednak, że pokryje 50 proc. kosztów dla osób powyżej 65. roku życia. Żeby to zrobić, musiał wpisać preparat na listę refundacyjną. Przy negocjacji ceny z firmą stanęło na cenie urzędowej (to warunek wpisania leku do refundacji) w wysokości 45,76 zł dla pacjenta (dostępnej od lipca). Seniorzy płacą połowę (drugą część pokrywa państwo) – czyli ok. 22 zł.

Kłopot polega na tym, że w efekcie dla dużej części innych pacjentów cena wzrosła. Jak wynika z informacji, które uzyskaliśmy od portalu GdziePoLek.pl, zbierającego dostępności i ceny medykamentów w aptekach, w październiku ub.r. roku w części aptek można było ten preparat kupić nawet za 34 zł. Czyli o jedną trzecią taniej niż obecnie wynosi sztywna cena ustalona przez resort zdrowia. Z analizy wynika, że działały również placówki, w których kwota była wyższa, ale średnia kwota w październiku zeszłego roku była wciąż niższa o kilka złotych. – Cena kształtowała się od 33,99 zł do 79,99 zł, średnio 43,52 zł – tłumaczy Dina Dąbrowska z portalu GdziePoLek.pl. Dane pochodzą z 253 aptek.


Pozostało jeszcze 69% treści

2 dostępy do wydania cyfrowego DGP w cenie
9,80 zł Za pierwszy miesiąc.
Oferta autoodnawialna
PRENUMERATA 2020
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (5)

  • Ludwig von Mises(2018-09-26 11:58) Zgłoś naruszenie 70

    Refundacja uwolniła wolny rynek Uwięzienie jako sposób na dobrowolny wypoczynek Niewolnictwo - popularnie wybierane hobby przez czarnoskórych Czy ktoś czyta te nagłówki przed publikacją?

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • JJ(2018-09-26 13:35) Zgłoś naruszenie 40

    No tak, nic nie jest bardziej wolnorynkowe niż urzędowe ceny i państwowa refundacja. Czy autorki artykułu spały na zajęciach z podstaw ekonomii, czy może chciały za wszelką cenę zwalić na rynek winę za działania państwa?

    Odpowiedz
  • Jones Blo(2018-09-26 11:16) Zgłoś naruszenie 00

    Ojej, wiec ja i moja rodzina pojdziemy sie juz jutro zaszczepic bo pozniej drogo bedzie, moze nawet mozna sie zaszczepic z dwa razy zanim podniosa ceny. Nie rozumiem dlaczego sie nie szczepicie, szczepienie jest dobre, nie jest zle bo jest dobre. Szczepmy sie, dzieki temu... widzicie jak pisze?

    Odpowiedz
  • odi Profanum Vulgus Et Arceo(2018-09-26 14:11) Zgłoś naruszenie 00

    Refundacja i wolny rynek w jednym zdaniu xD Patrycja i Klara, gratulacje

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane