Mały krok w dobrą stronę – specjaliści pracujący z uzależnionymi tak mówią o projekcie resortu zdrowia mającym ujednolicić zasady dotyczące szkoleń certyfikujących. Ale woleliby ustawę o swojej profesji.
Obecnie terapeuci funkcjonują w oparciu o dwa różne porządki prawne – przepisy ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 783, 1458) oraz ustawy wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi (t.j Dz.U. z 2016 r. poz 487). W zależności od ścieżki inny jest chociażby proces zdobywania kwalifikacji, różne są tytuły, którymi posługują się terapeuci – specjalista terapii uzależnień (z certyfikatem Krajowego Biura do Spraw Przeciwdziałania Narkomanii) lub specjalista psychoterapii uzależnień (potwierdzony certyfikatem Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych).
W konsultowanym obecnie projekcie nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii – w głównej mierze poświęconym walce z dopalaczami – znalazł się zapis, który wyeliminować ma istniejącą od 2011 r. rozbieżność dotyczącą kierunków studiów wyższych uprawniających do udziału w szkoleniach certyfikujących prowadzonych przez Państwową Agencję Rozwiązywania Problemów Alkoholowych (PARPA) i Krajowe Biuro do Spraw Przeciwdziałania Narkomanii (KBPN).