statystyki

Kłopotliwy system kształcenia medyków

autor: Aleksandra Kurowska12.04.2017, 07:41; Aktualizacja: 12.04.2017, 08:00
lekarz, szpital

Mało kto chce być lekarzem rodzinnym, choć zarobki obiektywnie są niezłe, a miejsc na rezydenturze dużo.źródło: ShutterStock

Brakuje lekarzy specjalistów. Resort zdrowia konsultuje zmiany w koszyku świadczeń łagodzące wymogi wobec placówek medycznych, ale to nie rozwiąże problemów.

Jak niedawno informowaliśmy, po latach przerwy część oddziałów NFZ ogłosiła konkursy na wyłonienie placówek, m.in. fizjoterapii, działających poza szpitalami. Na prośbę resortu zdrowia musiały je jednak odwołać. Powód? Większość nie spełniłaby wymogu posiadania specjalisty fizjoterapeuty. Teraz, po zmianach, wystarczy magister w tej dziedzinie. Resort uznał, że ma on wystarczające kompetencje.

– W powiecie mieliśmy tylko jednego takiego specjalistę. Inne placówki nie miałyby szans na spełnienie wymogów – mówi DGP Ludwik Węgrzyn, starosta bocheński i prezes Związku Powiatów Polskich. Zdarzało się też, że medycy przy okazji windowali stawki. – Lekarz chciał 350 czy nawet 400 zł za godzinę, bo bez niego poradnia traciła szansę na kontrakt – mówi jeden z dyrektorów.

W części dziedzin kryteria można obniżyć, ale nie rozwiązuje to problemu braku specjalistów. Ich liczba zależy m.in. od tego, jak rozdzielane są rezydentury (w ramach których państwo płaci medykowi w czasie podnoszenia kwalifikacji), na ile ciężka będzie praca oraz, a może nawet przede wszystkim, perspektyw zarobków.


Pozostało jeszcze 77% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane