Zmiany w karcie przy śmierci dziecka to przykład nachalnej inwigilacji kobiet. Likwidacja Krajowego Centrum ds. AIDS dowodzi strachu rządzących przed prezerwatywami. Ograniczenie adopcji zagranicznej to nieludzka decyzja, a kanapki w Sejmie są dowodem na przygotowywany zamach stanu. To kilka przykładów z ostatnich miesięcy pokazujących, jak w świecie opisywanym przez pryzmat podziałów ideologicznych fakty przestały się liczyć.



Coraz częściej przyłapuję się na wdawaniu się w rozmowy na Facebooku, by prostować doniesienia medialne. Piszę, że dana sytuacja wygląda trochę inaczej, że warto poznać więcej faktów, a te są takie i takie. Okazuje się, że podział polityczno-ideologiczny jest na tyle mocny, że wielu z nas pozbawił krytycznego myślenia. Jak pies Pawłowa reagujemy tylko w jeden sposób: wystarczy hasło, by wzbudzić jedyną słuszną reakcję. A oto kilka przykładów.