Fotoradary z gestii ITD przechodzą w ręce policji. Będzie ich więcej niż dziś. Pytanie, czy razem ze sprzętem w niebieskie szeregi nie trafią też pracownicy inspekcji.
Inspekcja Transportu Drogowego rozpoczyna rozbudowę systemu automatycznego nadzoru nad ruchem drogowym. Choć projekt ma objąć 600 urządzeń, zupełnie nowych rejestratorów będzie raczej ok. 200. Przede wszystkim fotoradarów, ale też np. odcinkowych systemów pomiaru prędkości czy kontroli wjazdu na czerwonym świetle. Część z nich pojawi się na drogach lokalnych, zastępując lukę po gminnych urządzeniach. Rozbudowa systemu fotoradarów może być ostatnią dużą decyzją ITD. Rząd rozważa likwidację tej instytucji i włączenie jej pracowników do policji.
Jak wynika z ustaleń DGP, rozbudowa systemu (na który dziś składa się 400 urządzeń) będzie odbywać się na podobnych zasadach jak do tej pory. Czyli za pieniądze z Unii Europejskiej. Podobna ma być również finansowa skala przedsięwzięcia. Budowa infrastruktury kontrolnej, która istnieje dzisiaj, zajęła inspekcji pięć lat (system uruchomiono w lipcu 2011 r.), co kosztowało ok. 190 mln zł, z czego 160 mln to europejskie fundusze.