statystyki

Kolejkowy konflikt: Rząd chce odzyskać wyciągi na Kasprowy i Gubałówkę

autor: Konrad Majszyk15.03.2016, 07:46; Aktualizacja: 15.03.2016, 08:57
narty ośrodek

Polskie Koleje Linowe (PKL)przedstawią dziś plan inwestycji spółki, obchodzącej 80-lecie istnienia. Ale atmosfera nie sprzyja świętowaniu.źródło: ShutterStock

PKL mówią o inwestycjach, rząd chce odzyskać wyciągi na Kasprowy i Gubałówkę. Właściciel boi się zablokowania wartego 150 mln zł planu

Polskie Koleje Linowe (PKL)przedstawią dziś plan inwestycji spółki, obchodzącej 80-lecie istnienia. Ale atmosfera nie sprzyja świętowaniu. Trzy lata temu fundusz Mid Europa Partners odkupił górskie aktywa od PKP za 215 mln zł. Po zmianie władzy zaczęła się materializować idea odzyskania firmy dla Skarbu Państwa. – Rząd nie jest z zasady przeciwny prywatyzacji. Ale nie ma zgody na wyprzedaż dóbr narodowych i przedsiębiorstw przynoszących zyski – twierdzi Elżbieta Kisil, rzeczniczka Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa (MIB).

Najświeższe dostępne wyniki finansowe pochodzą z 2013 r., gdy przychody wyniosły 74 mln zł, a zysk netto 10 mln zł, ale to dane sprzed zakupu kolei na Jaworzynę Krynicką.

Prywatny właściciel oszacował pierwszy etap inwestycji na Kasprowym Wierchu i Gubałówce na 95–110 mln zł. – Docelowo inwestycje w infrastrukturę narciarsko-turystyczną wyniosłyby ok. 150 mln zł. Finansowanie ma pochodzić z kredytu i środków własnych – twierdzi Janusz Ryś, prezes PKL. W optymistycznym wariancie zakończą się w latach 2018–2019. Na Gubałówce PKL chce zbudować 3 km nowych naśnieżanych tras zjazdowych i kilka wyciągów krzesełkowych. W pierwszym etapie kosztowałoby to ok. 50 mln zł, a łącznie z budową ośrodka narciarskiego na szczycie – 100 mln zł.

Ukształtowanie stoku, bliskość Krupówek i piękny widok na Tatry powinny przyciągnąć narciarzy. Ale łatwo nie będzie, bo warunkiem jest zmiana planu zagospodarowania, uzyskanie zgód ponad 150 właścicieli na dzierżawę gruntów, a także wydanie przez samorząd decyzji administracyjnych. – W ramach konsultacji zbieramy deklaracje od właścicieli nieruchomości. Otrzymaliśmy dwa anonimowe sprzeciwy – usłyszeliśmy w PKL.

Na Kasprowym Wierchu spółka chce najpierw zamienić dwuosobowe krzesełka kolei na Goryczkową, które pochodzą z 1969 r., na czteroosobowe kanapy. W planach jest budowa m.in. instalacji dośnieżania. PKL zabiegają też o zgodę na wykorzystywanie pełnej przepustowości kolei w sezonie letnim, na co nie zgadzają się na razie władze Tatrzańskiego Parku Narodowego.


Pozostało jeszcze 55% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (3)

  • o(2016-03-16 09:36) Zgłoś naruszenie 10

    nie wszystko jest na sprzedaż

    Odpowiedz
  • nienietaktak(2016-03-15 08:49) Zgłoś naruszenie 17

    Rozumiem, że wg rzecznik Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa (i całej rzeczy gospodarczych "patriotów") sprzedawać należy jedynie podmioty nierentowne; na takie -- jak powszechnie wiadomo -- są tabuny chętnych...

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie