Niedawno podpisano największy w historii siedleckiego zakładu kontrakt obejmujący 58 pociągów dla holenderskich kolei państwowych. Będą one składane w Siedlcach, choć poszczególne elementy trafią z różnych fabryk w Polsce i Europie - powiedział Informacyjnej Agencji Radiowej prezes Stadler Polska Christian Spichiger.
Dodał, że nie jest możliwe, aby wszystkie komponenty powstawały w jednym zakładzie. "Pudła pociągów montowanych w Siedlcach pochodzą z zakładu na Węgrzech natomiast wózki kołowe produkowane są w Szwajcarii" - wyjaśnił Christian Spichiger. Resztę elementów zamawia dział zakupów w Siedlcach i dużą część produkowana jest w Polsce. Falowniki, czyli tak zwane serca pociągów, powstają w Aleksandrowie Łódzkim. 

To już kolejny kontrakt realizowany przez Stadler Polska. Jeszcze w tym roku na tory wyjedzie 20 pociągów budowanych dla PKP Intercity w konsorcjum z Newagiem - poinformował Christian Spichiger. W tej chwili pierwszy z nich przechodzi testy. Na tory ma wyjechać we wrześniu.
Prezes Stadlera Polska nie wykluczył, że jeśli pojawią się kolejne zamówienia zakład w Siedlcach zostanie rozbudowany. Zauważył, że w ubiegłym roku firma zakupiła od PKP działkę na której znajduje się zakład. "Jeśli pojawią się nowe kontrakty mamy możliwość jego rozbudowy" - powiedział Christian Spichiger.
Kontrakt dla kolei holenderskich to największe z dotychczasowych zamówień realizowanych przez polski zakład Stadlera. Wcześniej składane w Siedlcach pociągi trafiły na rynek krajowy oraz do Włoch, Holandii, Niemiec, Austrii i na Białoruś.