statystyki

Przeładowane busy plagą polskich dróg

autor: Piotr Szymaniak02.04.2015, 07:23; Aktualizacja: 02.04.2015, 10:03
bus, transport

Przeładowane busy to prawdziwa plaga na polskich drogach.źródło: ShutterStock

Wyższe kary dla kierowców busów i system urządzeń umożliwiających ważenie pojazdów w ruchu. W ten sposób Inspekcja Transportu Drogowego zamierza walczyć z przeładowanymi pojazdami

Przeładowane busy to prawdziwa plaga na polskich drogach. W 2013 r. aż 91 proc. skontrolowanych przez Inspekcję Transportu Drogowego pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej (dmc) mniejszej bądź równej 3,5 tony było przeładowanych. W ubiegłym roku sytuacja się nieco poprawiła, ale nadal ponad 85 proc. kontroli kończyło się nałożeniem mandatów karnych.

Zupełnie inaczej sytuacja wygląda wśród kontrolowanych pojazdów ciężarowych (dmc > 3,5 tony). W 2013 r. kary administracyjne za przeładowanie nakładano na co dziesiąte kontrolowane auto. Z czego wynika ta dysproporcja? Z odmiennego traktowania tych pojazdów przez prawo.

Mandaty nieskuteczne dla mniejszych

Po pierwsze, przewóz towarów busami (a więc pojazdami do 3,5 tony) nie podlega wymaganiom ustawy o transporcie drogowym (t.j. Dz. U. z 2013 poz. 1414 ze zm.). To sprawia, że kary za przeładowanie są nieporównywalnie niższe niż sankcje, jakie prawo przewiduje za jazdę przeciążonymi ciężarówkami. Za zbyt ciężką ciężarówkę ITD może nałożyć na przedsiębiorcę karę administracyjną w wysokości do 15 tys. zł (do października 2012 r., kiedy górna granica kary nie była określona, w przypadku drastycznych przekroczeń inspektorzy mogli nałożyć karę nawet do 100 tys. zł za jeden pojazd).

W przypadku przeciążonego busa inspekcja może co najwyżej nałożyć mandat na kierującego w wysokości do 500 zł, a by kontynuować jazdę, trzeba samochód rozładować do właściwej wagi.

Takie kary prawie nie skutkują.

– Niemal codziennie inspektorzy ITD zatrzymują pojazdy, które zamiast maksymalnie 3,5 t, ważą nawet 9 ton. Takie pojazdy są ważone na drodze i na kierowców nakładane są mandaty karne – tłumaczy Alvin Gajadhur, rzecznik Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego.


Pozostało jeszcze 78% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie