Co najmniej 800 zł zapłacimy od 2022 r. za przekroczenie prędkości na drodze o minimum 30 km/h. To wyraźny wzrost, bo teraz mandat za jazdę szybszą o 31-40 km/h wynosi od 200 do 300 zł. Jednocześnie jak przyznał wiceminister infrastruktury Rafał Weber, kary będą progresywne. Będą więc rosły z każdym przekroczeniem prędkości o kolejne 10 km/h. Dokładny taryfikator ma ustalić Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji.
Surowe kary od dawna obowiązują w wielu krajach Europy, np. w Czechach za przekroczenie dozwolonej prędkości w terenie zabudowanym o 40 km/h i więcej lub poza nim o 50 km/h i więcej mandat wynosi w przeliczeniu od 900 do 1800 zł.