Przypomnijmy, że Modlin ma czterech właścicieli, a konflikt toczy się między stroną samorządową, czyli władzami Mazowsza i Nowego Dworu Mazowieckiego, a rządową, czyli przedsiębiorstwem Porty Lotnicze i Agencją Mienia Wojskowego. PPL od dłuższego czasu nie chce się zgodzić, by województwo przekazało 50 mln zł na rozbudowę zapychającego się terminala. Dzięki powiększeniu budynku lotnisko miało wygospodarować znacznie więcej miejsca na część komercyjną – restauracje i sklepy. To miało pozwolić wyjść lotnisku na plus. Z kolei kiedy wybuchła pandemia COVID-19, władze Mazowsza skarżyły się, że rząd blokuje bieżącą pomoc i lotnisko może przez to zbankrutować. Wytykały zarządcy Lotniska Chopina, że zamiast wesprzeć znajdujący się 35 km od centrum stolicy Modlin, woli inwestować ponad 500 mln zł w przebudowę położonego niemal trzy razy dalej lotniska w Radomiu. Z kolei PPL zarzucało władzom lotniska złe zarządzanie. Wytykało im, że zgodziły się, by Ryanair – jedyny przewoźnik w Modlinie – płacił bardzo niskie opłaty lotniskowe. Tym samym port nie tylko nie może wyjść na plus, ale dodatkowo trudno przez to przełamać monopol irlandzkiej linii.
Teraz impas ma być w końcu przerwany. Według informacji „Gazety Stołecznej” PPL ma się zgodzić na odblokowanie pieniędzy dla Modlina. W tym roku dostałby 5 mln zł, a w przyszłym – 20 mln zł. To miałoby pomóc lotnisku przetrwać kryzys związany z pandemią. PPL postawiło jednak warunek, że zgodzi się na pomoc, jeśli wymieniony zostanie zarząd spółki. Odejdą z niej Leszek Chorzewski, Marcin Danił i Piotr Okienczyc. Obie strony miały ustalić, że do nowych władz wejdzie Grzegorz Hlebowicz, radny Prawa i Sprawiedliwości z warszawskiego Żoliborza, a wcześniej rzecznik Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej. Stronę samorządową ma zaś reprezentować Tomasz Szymczak, były prezes lotniska w Łodzi. Marek Miesztalski, skarbnik Mazowsza i jednocześnie przewodniczący rady nadzorczej lotniska w Modlinie, przyznał nam, że w ostatnich dniach rzeczywiście trwają intensywne rozmowy między wspólnikami. Dotyczą zarówno spraw personalnych, jak i finansowych. Nowy zarząd mamy poznać najpóźniej 9 września, kiedy zbiera się zgromadzenie właścicieli lotniska. Zaznaczył, że nie można jeszcze powiedzieć, kto ostatecznie zasiądzie we władzach.