Nowy Tomyśl, Kowal, Stare Miasto, Stryków – do niedawna mało kto potrafił wskazać je na mapie kraju. Dziś miasta korzystają z bliskości autostrad. Dzięki dobrej lokalizacji ściąga do nich biznes. Maleje bezrobocie, rośnie wartość gruntów, a mieszkańcy się bogacą.
Niektórzy przedstawiciele lokalnych władz mówią o małym cudzie gospodarczym. Drogowe huby przejmują rolę miast, w których dawniej krzyżowały się ważne szlaki kolejowe.
W ostatnim czasie media skupiły uwagę na Strykowie, który z niewiele znaczącej miejscowości zmienił się w jeden z najważniejszych punktów komunikacyjnych tej części Europy. Miasto położone jest na przecięciu autostrad A1 i A2. Bezrobocie spadło tam z 13 do 4 proc., a budżet gminy urósł o 40 mln zł – z 10 do 50!