Koncerny paliwowe od kilku tygodni do diesla dodają 7 proc. estrów. Zwiększenie ilości biododatków umożliwiło rozporządzenie ministra gospodarki w sprawie norm jakościowych dla paliw ciekłych, które weszło w życie 15 lutego.
Rafinerie szybko skorzystały z tej furtki i przestawiły się z produkcji diesla z 5-proc. domieszką biokomponentów, który oferowały do tej pory, na nowy, tzw. B7.
– Już od połowy minionego miesiąca produkujemy B7. Paliwo trafiło do większości stacji – przyznaje Marek Sokołowski, wiceprezes Grupy Lotos. Podobnie postąpił Orlen.
Pozostało 87% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.