Rząd chce walczyć z wykluczeniem komunikacyjnym. Przewoźnicy będą musieli utrzymywać połączenia na niedochodowych liniach?

autor: Piotr Szymaniak13.03.2018, 07:26; Aktualizacja: 13.03.2018, 09:22
Zdaniem Grzegorza Kubalskiego ze Związku Powiatów Polskich projekt stwarza szansę na likwidację białych plam, ale bez gwarancji, że tak się rzeczywiście stanie

Zdaniem Grzegorza Kubalskiego ze Związku Powiatów Polskich projekt stwarza szansę na likwidację białych plam, ale bez gwarancji, że tak się rzeczywiście stanieźródło: ShutterStock

By walczyć z wykluczeniem komunikacyjnym, rząd gotów jest ograniczyć wolny rynek. Pewne jest, że nowe przepisy zaszkodzą konkurencji w przewozach, jednak białych plam raczej nie zlikwidują.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Reklama

Komentarze (41)

  • Iwona(2018-03-13 12:16) Zgłoś naruszenie 285

    To było dawno do przewidzenia że prywatyzacja często się nie sprawdza ale nieee... prywatne musi być lepsze. taki rodzaj zaślepienia neoliberalnego. A teraz jest koszmar z dojazdem w dużej części gmin na wschodzie i nie tylko. Zepsuć jest szybko i łatwo, naprawić trudniej.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • wykluczeni.pl(2018-03-13 13:23) Zgłoś naruszenie 282

    Dlaczego MI w uzasadnieniu swojego projektu na stronie Rządowego Centrum Legislacji ,wersja z dn. 16.02.2018 r. podając przykłady innych państw UE, nie napisało , czy gdziekolwiek w Europie, obowiązuje zakaz przyznawania prawa wyłącznego, a także dlaczego nie podano przykładu z żadnego państwa o wysokości ustalonej minimalnej obsługi transportem zbiorowym. CZYŻBY ZE WSTYDU ? Otóż , z informacji internetowych wynikałoby, że np. w przywołanych przez MI, Czechach, na wielu obszarach wiejskich przyjęto określone standardy. Na Morawach (Brno) w 2010r. na poziomie wojewódzkim uchwalono że każda miejscowość wiejska musi mieć przynajmniej 6 połączeń autobusowych w ciągu doby, zaś w weekendy przynajmniej 3 . Wszystkie połączenia muszą być skomunikowane z nie dłuższymi niż 10 minut przesiadkami do Brna i Znojna (stolicy województwa oraz powiatu). Co więcej, połączenia autobusowe ni mogą dublować kolejowych. Najsłabiej jest rozwinięta komunikacja zbiorowa w Niemczech, lecz tam przynajmniej muszą być 2 połączenia autobusowe do miasta powiatowego z każdej miejscowości wiejskiej, w której mieszka choćby jeden uczeń szkoły średniej.

    Odpowiedz
  • SZROTY GÓRĄ !(2018-03-13 11:17) Zgłoś naruszenie 282

    Zaproponowane przez MI rozwiązanie (projekt ustawy w wersji z dnia 16.02.2010) tylko pogłębi i utrwali , już występujące zjawisko "przymusowego posiadania samochodu" , gdyż w Polsce bez własnego samochodu nie daje się normalnie żyć , więc ludzie muszą kupować stare graty przywiezione z zachodnich szrotów, choć nie stać Ich na utrzymanie tych aut ( ciągłe wymiany części, paliwo, uzupełnianie wyciekających olejów, ubezpieczenia) - A tak naprawdę to jeden samochód na rodzinę to za mało.

    Odpowiedz
  • zwykły blef ?(2018-03-26 11:23) Zgłoś naruszenie 270

    Skoro Ministerstwo Infrastruktury, w swoim projekcie z dnia 16.02.2018 roku, proponuje aby nie dopuszczać samorządów do podstawowych narzędzi, jakie w ramach konkurencji regulowanej, dopuszcza Rozporządzenie WE nr. 1370/2007 Parlamentu Europejskiego i Rady, więc trudno byłoby zgodzić się z tytułową teza artykułu, że jakoby "Rząd chce walczyć z wykluczeniem komunikacyjnym" .

    Odpowiedz
  • ale, o co chodzi ?(2018-03-13 12:04) Zgłoś naruszenie 273

    NIESTETY , z zaproponowanej przez MI ustawy ( wersja 16.02.2018) byłyby z pewnością bardzo zadowolone tylko bogatsze państwa zachodnie , gdyż nadal korzystałyby z polskiego rynku zbytu zużytych samochodów osobowych i zużytych busów. CHYBA NIE O TO CHODZIŁOBY PANOM Z MINISTERSTWA INFRASTRUKTURY ?

    Odpowiedz
  • UKOCHANY KRAJ.(2018-03-13 11:51) Zgłoś naruszenie 272

    TA USTAWA POWINNA BYĆ NAPISANA Z MYŚLĄ O ZWYKŁYCH POLAKACH - jednakże zaproponowane przez Ministerstwo Infrastruktury przepisy z dn. 16.02.2018, byłyby szkodliwe całemu narodowi Polskiemu, zarówno pasażerom i przedsiębiorcom, jak też i samorządom ustawowo pozbawionym podstawowych narzędzi , jakie są stosowane w całej Europie, czy już chyba ostatnim dogorywającym, tak skutecznie przez lata niszczonym polskim PKS-om. CZY PAŃSTWO POLSKIE DA RADĘ ?

    Odpowiedz
  • co robi TEN rząd ?(2018-03-26 08:47) Zgłoś naruszenie 270

    Z projektu ustawy z dn. 16.02.2018r, zupełnie nie wynika , że jakoby rząd chciałby walczyć z wykluczeniem komunikacyjnym, a niestety wydaje się że jest akurat odwrotnie, wyglądałoby na to, że tak naprawdę, rząd całkowicie lekceważyłby konieczność zapewnienia jakiejkolwiek łączności około połowie małych miejscowości, świadczy o tym nowy , dodany przez tenże rząd art. 5a.

    Odpowiedz
  • co się dzieje ?(2018-03-22 18:43) Zgłoś naruszenie 250

    wątpliwości i pytania : CZY "rząd chce walczyć z wykluczeniem komunikacyjnym" ? Czy rząd "robi dobrą minę do złej gry" ? Czy rząd "robi z tata , wariata " ? Czy rząd "robi ściemę" ? Czy rząd wie co robią jego urzędnicy ? CZY RZĄD ZAPOZNAŁ SIĘ Z PROJEKTEM USTAWY O PUBLICZNYM TRANSPORCIE ZBIOROWYM ? Czy rząd zna skutki obecnie obowiązującej ustawy ? Czy rząd zna poziom regionalnego, autobusowego transportu zbiorowego w innych państwach Unii Europejskiej ?

    Odpowiedz
  • krowa(2018-03-25 08:29) Zgłoś naruszenie 250

    trzeba powołać komisję sejmową , niech zbada przyczyny, skutki i odpowiedzialnych. Jaki udział ma w tym aktualna ustawa o publicznym transporcie zbiorowym ? - Bo , jak wiadomo "punkt widzenia zależy od punktu siedzenia" , więc opinie i stanowiska podmiotów współpracujących z urzędami należałoby między bajki włożyć.

    Odpowiedz
  • "po staremu" ?(2018-03-18 22:49) Zgłoś naruszenie 250

    ta walka o prawo wyłączne trwa już całe lata, jej skutki widzimy na drogach, najgorszy regionalny transport autobusowy w całej Europie, chyba komuś bardzo zależy na tym "żeby było tak jak było".

    Odpowiedz
  • dziki kraj!(2018-03-13 10:49) Zgłoś naruszenie 253

    Do obowiązującej ustawy o ptz , Ministerstwo Infrastruktury w wersji z dn.16.02.2018 , proponuje dodanie nowego haniebnego art. 5a , ustalającego minimalne standardy obsługi transportem zbiorowym na żenująco niskim poziomie, czyli połączenia tylko na obecnie najbardziej uczęszczanych szlakach komunikacyjnych. Zaproponowany poziom to poprzednie stulecia, gdyż proponowane połączenia miast powiatowych z wojewódzkim i sąsiadujących miast powiatowych ze sobą istniały już pod zaborami, a za czasów niedawnej tzw. komuny, wszędzie można było dojechać bez problemu

    Odpowiedz
  • WYRWAĆ KASĘ ?(2018-03-19 00:09) Zgłoś naruszenie 250

    ciekawe, czy czytali rozp. WE 1370/2007, bo tam stoi jak byk u sołtysa : "(6) Wiele państw członkowskich wprowadziło przepisy przewidujące przyznawanie wyłącznych praw oraz udzielanie zamówień prowadzących do zawarcia umów o świadczenia usług publicznych przynajmniej w niektórych obszarach ich rynku transportu publicznego, w oparciu o przejrzyste procedury przetargowe zapewniające uczciwą konkurencję. " - przeciez można popatrzeć jak to działa w innych krajach. ALE DLACZEGO ONI NIE CHCĄ DAĆ SAMORZĄDOM TEGO PRAWA ? - TEGO POJĄĆ NIE MOŻNA. - Chyba nie powinni bać się , że samorządy mogłyby żle wykorzystać takie narzędzie ? - Przecież samorządy nie musiałyby przyznawać tego prawa wyłącznego, a tylko miałyby taką możliwość. Przecież to samorządy decydowałyby czy będą zawierać umowy z operatorami za pieniądze samorządowe, czy będą zawierać umowy za przyznanie prawa wyłącznego. O CO CHODZI ?

    Odpowiedz
  • prosty plan(2018-03-13 18:10) Zgłoś naruszenie 251

    Polska ustawa o ptz , powinna okreslić minimalny poziom obsługi transportem zbiorowym na wysokości co najmniej tzw. "SYSTEMU 3x2", wg. którego każda wioska miałaby połączenie z miastem powiatowym lub wojewódzkim co najmniej 2 razy w tygodniu, po 2 połączenia w ciągu dnia, a odległość do najbliższego przystanku to max. około 2 km. Za w/w linie podstawowe, powinien odpowiadać Marszałek Województwa, to zadaniem Marszałka powinno być wprowadzenie do planu transportowego linii podstawowych uwzględniających ustawowo określony poziom obsługi transportem zbiorowym na terenie całego województwa.

    Odpowiedz
  • KOMUNO NIE WRACAJ ?(2018-03-13 15:29) Zgłoś naruszenie 251

    Niestety, ale pasażerowie, a szczególnie osoby pozbawione jakiegokolwiek transportu zbiorowego, żadnego głosu chyba nie mają, o ich interes powinni zadbać wybrańcy narodu, czyli posłowie, senatorowie, a dalej wybrany przez nich rząd,ministrowie, Sekretarz Stanu, ale niestety akurat ten projekt, raczej nie daje żadnej nadziej , ani jednej białej plamie, temat jest mało nośny medialnie, pozostało tylko zacisnąć zęby i cierpieć bo lepiej to już było, np. za tzw. komuny, wówczas można było wszędzie dojechać PKS-em.

    Odpowiedz
  • busik(2018-03-18 10:48) Zgłoś naruszenie 250

    przedsiębiorcy też nie lubią wolnoamerykanki, woleliby spokojną i przewidywalną pracę dla zadowolonych pasażerów - przedsiębiorca nie jest jakimś wyrwigroszem. - taka ustawa nie dawałaby nadziei na jakiś ład i porządek.

    Odpowiedz
  • koń roboczy(2018-03-18 07:20) Zgłoś naruszenie 240

    Wygląda na to że PiS miałby chyba głęboko w D, te wszystkie białe plamy.

    Odpowiedz
  • BEZ KASY ?(2018-03-13 10:32) Zgłoś naruszenie 241

    Jedynym sposobem na naprawienie sytuacji w polskim pozamiejskim autobusowy transporcie zbiorowy jest usunięcie Art. 20, zakazującego przyznawanie prawa wyłącznego, Wówczas zamiast wypłacania operatorom rekompensat finansowych do wysokości rozsądnego zysku , z tytułu świadczenia usług przewozowych w ramach danych pakietów , organizator przyznawałby prawo wyłączne na linie komunikacyjne wchodzące w skład tychże pakietów. Tym prostym sposobem zostałby pokonany problem pieniędzy , których samorządy nie mają lub nie chcą wydawać na ten cel. Tak jest w całej Europie, nigdzie nie istnieje zakaz przyznawania prawa wyłącznego.

    Odpowiedz
  • BETONOWY BUS(2018-03-16 09:15) Zgłoś naruszenie 240

    HISTORIA : 10 luty 2010 r. - Projekt ustawy o ptz. skierowany do rozpatrzenia przez Radę Ministrów przewidywał możliwość przyznawania przez organizatorów publicznego transportu zbiorowego prawa wyłącznego, Jednakże RM postanowiła o wykreśleniu z projektu ustawy przepisów dotyczących tego prawa oraz o wprowadzeniu zakazu jego stosowania. Dzisiaj możemy im przebaczyć, ale tylko pod warunkiem że nie wiedzieli co czynią. ALE DZISIAJ JUŻ WIEMY JAKIE KRZYWDY PONIEŚLI POLACY Z POWODU TEGO ART. 20. - więc proponowanie przez MI w projekcie z dn.16.02.2018r dalsze jego utrzymanie , należałoby uznać za całkowite nieporozumienie. O zmianę tego zakazu wnioskowała do Premiera RP, także Najwyższa Izba Kontroli, o czym możemy przeczytać w p.2.2. Wnioski p.2 z kontroli NIK za lata 2013 - 2015, prośby składali wojewodowie, władze samorządowe i osoby fizyczne. CZY TEN BETON JEST ZBYT GRUBY ?

    Odpowiedz
  • ZADYMA !(2018-03-13 11:38) Zgłoś naruszenie 241

    Zaproponowane przez MI w projekcie z dn. 16.02. 2018r , utrzymanie tylko w pierwszym planie transportowym lub jego nowelizacji, co najmniej połączeń obsługiwanych w dniu 01.06.2017r. , to m.inn. chyba także próba złagodzenia tego haniebnego, dodanego przez tych projektodawców art. 5a - z czego wynikałoby iż Ministerstwo Infrastruktury byłoby świadome , że w tych planach znalazłyby się tylko linie wymienione w tymże art.5 a. TU WIDZIMY CHYBA PRAWDZIWE INTENCJE. Czy te opowieści o likwidacji białych plam, byłyby zwykłą zadymą ?

    Odpowiedz
  • TAKIE PROSTE(2018-03-16 16:38) Zgłoś naruszenie 240

    patrząc na projekt ustawy o ptz, w wersji z dn.16.02.2018r wydaje się wolnorynkowi przwożnicy, czyli kursujący obecnie na tzw. potwierdzenie zgłoszenia przewozu, po prostu musieliby swoje obecne linie przekształcić na linie międzywojewódzkie, bo nie daje się zobaczyć żadnych przesłanek ,które mogłyby spowodować, aby samorządy nagle zechciały zacząć podpisywać umowy z operatorami za rekompensaty finansowe do wysokości rozsądnego zysku, z tytułu poniesionych kosztów w związku ze świadczeniem usług przewozowych. Teraz, samorządy nie podpisują umów z operatorami z powodu braku pieniędzy i dalej tak byłoby. JEDYNYM ROZWIĄZANIEM TEJ SYTUACJI , BYŁOBY UMOŻLIWIENIE SAMORZĄDOM PRZYZNAWANIA PRAWA WYŁĄCZNEGO, ZAMIAST WYPŁACANIA PIENIĘDZY SAMORZĄDOWYCH . Ponieważ nie wszystkie obecne linie nadawałyby się do przekształcenia na linie międzywojewódzkie ze względów ekonomicznych, więc sumaryczna liczba połączeń wyrażnie by się zmniejszyła, czyli STAN POZAMIEJSKIEJ KOMUNIKCJI AUTOBUSOWEJ ULEGŁBY POGORSZENIU.- KTO TEGO CHCE ?

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie