By walczyć z wykluczeniem komunikacyjnym, rząd gotów jest ograniczyć wolny rynek. Pewne jest, że nowe przepisy zaszkodzą konkurencji w przewozach, jednak białych plam raczej nie zlikwidują.
Wolny rynek w przewozach autobusowych się nie sprawdził – mówił przed rokiem Jerzy Szmit, ówczesny wiceminister infrastruktury i budownictwa. Tłumaczył, że prywatni przewoźnicy są zainteresowani obsługą tylko tych linii, na których da się zarobić, a nierentowne wolą likwidować. W efekcie coraz więcej miejscowości w Polsce jest pozbawionych jakiejkolwiek publicznej komunikacji. Receptą ma być nowelizacja ustawy o publicznym transporcie drogowym (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 2136 ze zm.), która właśnie została skierowana do konsultacji.
Mogą, nie muszą