Jednostki lokalne chcą, aby od 2017 r. na niektórych trasach pasażerów mogły wozić tylko wybrane firmy. Zgodnie z ustawą z 16 grudnia 2010 r. o publicznym transporcie zbiorowym (t.j. Dz.U z 2015 r. poz. 1440) od stycznia 2017 r. odpowiedzialność za organizację komunikacji przejmie samorząd – gmina, powiat, województwo oraz związek gminny lub powiatowy (wszystko zależy od zasięgu przewozów). Celem zmian jest m.in. uporządkowanie rynku przewozów pasażerskich.

Białe plamy

Obecnie na rynku działa ok. 3 tys. firm przewozowych (typu PKS). Z jednej strony generuje to w wielu miejscach nadpodaż usług, a z drugiej są trasy, gdzie nikt nie jest zainteresowany obsługą, nie mówiąc już o honorowaniu ustawowych ulg. Aby uporządkować ten rynek, samorządy już zaczęły tworzyć plany transportowe, w których określą m.in. linie użyteczności publicznej. Przy czym istotnym elementem tych prac będzie wybór operatora do przewożenia pasażerów. Firma, która się nim stanie, od 2017 r. będzie miała prawo do uzyskania od samorządu rekompensaty za obsługę nierentownej linii ważnej z punktu widzenia użyteczności publicznej oraz do dopłaty w związku z honorowaniem ulg ustawowych przy sprzedaży biletów. Pozostałe takich przywilejów nie będą miały. Przy okazji tych zmian samorządy chcą, by nowy rząd wprowadził do ustawy o publicznym transporcie zbiorowym prawo wyłączne. Oznaczałoby to tyle, że po wybranych trasach mogłaby poruszać się tylko jedna, wybrana przez samorząd firma, czyli operator.