TEZA: Sąd musi zindywidualizować grzywnę wymierzaną organowi za bezczynność, czyli wskazać przyczyny, które legły u podstaw jej określenia w konkretnej kwocie.
Sygn. akt II OSK 225/15
Reklama
WYROK NACZELNEGO SĄDU ADMINISTRACYJNEGO

Reklama
z 25 września 2015 r.
STAN FAKTYCZNY
Spółka z o. o. z siedzibą w O. 20 czerwca 2012 r. wystąpiła do wójta gminy Celestynów o ustalenie warunków zabudowy dla inwestycji polegającej na utwardzeniu terenu w celu wykorzystania go jako dojazd do składowiska odpadów w miejscowości Świerk. Wójt pismem z 25 czerwca 2012 r. wezwał spółkę do uzupełnienia braku formalnego wniosku, co nastąpiło 9 lipca 2012 r. Następnie wójt gminy Celestynów 23 lipca 2012 r. zawiadomił strony o wszczęciu postępowania, zaś 6 sierpnia 2012 r. zwrócił się do właściwych organów o uzgodnienie w stosownym zakresie projektu decyzji. W okresie od 30 sierpnia 2012 r. do 25 lipca 2013 r. kilkakrotnie zawieszał postępowanie. Ostatecznie decyzja została wydana 24 października 2013 r. W sierpniu 2013 r. spółka wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na bezczynność. Ten postanowieniem umorzył postępowanie i stwierdził, że bezczynność nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa. Sprawa w końcu trafiła do Naczelnego Sądu Administracyjnego.
UZASADNIENIE
Naczelny Sad Administracyjny uznał skargę spółki za uzasadnioną. Uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia WSA w Warszawie. Sąd przypomniał, że co do zasady załatwienie sprawy powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej – nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania (art. 35 par. 3 kodeksu postępowania administracyjnego). Do okresów tych nie zalicza się m.in. okresów opóźnień spowodowanych z winy strony (np. złożenie wniosku niekompletnego, obarczonego brakami formalnymi, co powoduje konieczność wezwania do jego uzupełnienia). Zasadna jest skarga kasacyjna spółki z o.o., w której zarzucono nieprawidłowe przyjęcie przez sąd I instancji, że bezczynność wójta gminy Celestynów nie miała charakteru rażącego naruszenia prawa. Błędem sądu I instancji było to, że nie dokonał wykładni pojęcia rażącego naruszenia prawa. Brak jest też w uzasadnieniu wyroku szczegółowego przeanalizowania w tym kontekście wszystkich okoliczności faktycznych rozpoznawania sprawy, w tym odniesienia się do jej charakteru, przyczyn zaistniałej bezczynności, realizowania przez organ jego obowiązków sygnalizacyjnych.
W ocenie NSA konieczne jest też wskazanie przyczyn, które legły u podstaw wymierzenia grzywny w konkretnej wysokości. Zdaniem sądu wymogu tego nie zrealizowano w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Nie można bowiem uznać, że wystarczającym i w istocie jedynym uzasadnieniem dla wymierzenia grzywny jest ustalony okres bezczynności i uwarunkowania ekonomiczne gminy o charakterze wiejskim. Uzasadnienie zindywidualizowania grzywny musi uwzględniać charakter stwierdzonych uchybień w konkretnym przypadku, jak i ocenę, czy powoływane przez organ przyczyny usprawiedliwiające stan bezczynności mogą mieć wpływ na jej wysokość. Tego rodzaju rozważań nie zawiera uzasadnienie zaskarżonego wyroku.