Pierwsze związki mogą powstać już w połowie przyszłego roku. Ale wysypu nie będzie. Miasta wolą się bowiem skupić na przygotowaniach do nowej perspektywy unijnej.
Prezydent podpisał już ustawę o związkach metropolitalnych, których głównych celem będzie organizacja transportu zbiorowego na swoim obszarze i wprowadzanie wspólnego biletu obowiązującego ponad granicami administracyjnymi gmin. Na ten akt z niecierpliwością czekało część samorządów. Powód? Do tej pory miasta i gminy mogły wprowadzać wspólne bilety komunikacyjne (np. dla osób dojeżdżających z ościennych gmin) tylko na zasadzie dwustronnych porozumień lub związków celowych. Niestety, wiele z nich zrywano. Tak było np. w powiecie wołomińskim, gdzie wspólny bilet (pozwalający na podróżowanie z kartą warszawskiej komunikacji miejskiej w pociągach KM i WKD) dla mieszkańców Ząbek, Zielonki, Kobyłki i Wołomina obowiązywał tylko do lipca 2013 r. Potem, po długich przepychankach z dalszym finansowaniem przedsięwzięcia, wycofały się Ząbki. Efekt? Inicjatywa upadła. Nowa ustawa ma to zmienić. Związek jest w niej bowiem definiowany jako forma współpracy gmin i powiatów z osobowością prawną i sądowo chronioną samodzielnością. Ma on mieć też swój własny budżet i prawo do koordynowania polityk rozwojowych poszczególnych jednostek na swoim terenie
Aglomeracje sondują