Nasza gmina zamierza sprzedać nieruchomość użytkową bez przetargu. Jeden z przedsiębiorców, który jest zainteresowany transakcją – bazując na nieoficjalnych informacjach o cenie nieruchomości, która ma wynieść ok. 300 tys. zł – zarzucił nam, że cena wydaje się zawyżona wobec cen rynkowych, niższych o 30 proc. Czy gmina może swobodnie ustalać cenę nieruchomości, czy jej wartość musi określić rzeczoznawca?
Punktem wyjścia do udzielenia odpowiedzi na to pytanie jest analiza przepisów ustawy o gospodarce nieruchomościami. Z jej art. 13 ust. 1 m.in. wynika, że – z zastrzeżeniem wyjątków wynikających z ustaw – nieruchomości mogą być przedmiotem obrotu. W szczególności mogą być one przedmiotem sprzedaży, zamiany i zrzeczenia się, oddania w użytkowanie wieczyste, w najem lub dzierżawę, użyczenia, oddania w trwały zarząd, a także mogą być obciążane ograniczonymi prawami rzeczowymi oraz wnoszone jako wkłady niepieniężne (aporty) do spółek czy też przekazywane jako wyposażenie tworzonych przedsiębiorstw państwowych oraz jako majątek tworzonych fundacji. Z kolei w art. 28 ust. 1 ww. ustawy postanowiono, że sprzedaż nieruchomości albo oddanie w użytkowanie wieczyste nieruchomości gruntowej następuje w drodze przetargu lub w drodze bezprzetargowej.
Bez przetargu
W ten ostatni sposób – zgodnie z art. 37 ust. 2 ustawy – nieruchomość jest zbywana, m.in. jeżeli:
- jest zbywana na rzecz osoby, której przysługuje pierwszeństwo w jej nabyciu;
- zbycie następuje między Skarbem Państwa a jednostką samorządu terytorialnego oraz między tymi jednostkami;
- jest zbywana:
– na rzecz osób fizycznych i prawnych, które prowadzą działalność charytatywną, opiekuńczą, kulturalną, leczniczą, oświatową, naukową, badawczo-rozwojową, wychowawczą, sportową lub turystyczną,
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.