Samorządy zaczynają inwentaryzację źródeł ciepła, bo taki obowiązek nakładają na nie regionalne programy ochrony powietrza. Niedługo będą musiały kolejny raz zebrać podobne dane, tym razem do ewidencji centralnej.
Kluczowe pytanie brzmi: kiedy zaczniemy oddychać czystym powietrzem? Kolejne alarmujące dane dotyczące pyłów i szkodliwych substancji, które codziennie wdychamy w Polsce, opublikowała kilka dni temu Europejska Agencja Środowiskowa (EEA) (patrz infografika). Wynika z nich, że na zbyt wysokie stężenia benzo(a)pirenu, który przyczynia się do chorób płuc, w tym nowotworów, są narażeni niemal wszyscy mieszkańcy zurbanizowanych terenów. Na wdychanie smogowej mieszanki ze szkodliwymi cząstkami pyłów zawieszonych: PM10 i PM2,5, odpowiednio 82 proc. i 34 proc. Polaków.

Twarde dane wymuszą likwidację