Autopromocja

Spis pieców jedyną szansą na uwolnienie gmin od smogu

Piec węglowy. Kopciuch
Piec węglowy. KopciuchShutterStock
26 listopada 2020

Samorządy zaczynają inwentaryzację źródeł ciepła, bo taki obowiązek nakładają na nie regionalne programy ochrony powietrza. Niedługo będą musiały kolejny raz zebrać podobne dane, tym razem do ewidencji centralnej.

Niechlubny rekord
Niechlubny rekord

Kluczowe pytanie brzmi: kiedy zaczniemy oddychać czystym powietrzem? Kolejne alarmujące dane dotyczące pyłów i szkodliwych substancji, które codziennie wdychamy w Polsce, opublikowała kilka dni temu Europejska Agencja Środowiskowa (EEA) (patrz infografika). Wynika z nich, że na zbyt wysokie stężenia benzo(a)pirenu, który przyczynia się do chorób płuc, w tym nowotworów, są narażeni niemal wszyscy mieszkańcy zurbanizowanych terenów. Na wdychanie smogowej mieszanki ze szkodliwymi cząstkami pyłów zawieszonych: PM10 i PM2,5, odpowiednio 82 proc. i 34 proc. Polaków.

Twarde dane wymuszą likwidację

Za tzw. niską emisję odpowiadają w dużej części źródła ogrzewania w domach: niskiej klasy kotły i piece, a także rodzaj stosowanego w nich paliwa. Nie ma wątpliwości, że poprawa jakości powietrza zależy od tego, jak szybko z danej miejscowości znikną trujące kopciuchy, budynki zostaną docieplone, a mieszkańcy nie będą do ogrzewania używać materiałów, które podczas spalania wydzielają truciznę.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png