Stacje pomiaru jakości powietrza muszą być tam, gdzie natężenie ruchu jest największe [WYWIAD]

autor: Zofia Jóźwiak19.07.2019, 17:00
Mieszkańcy będą mogli kontrolować, gdzie wojewódzkie inspektoraty ochrony środowiska ustawiają mierniki i czy wybrana przez nich lokalizacji oddaje rzeczywisty poziom zanieczyszczenia.

Mieszkańcy będą mogli kontrolować, gdzie wojewódzkie inspektoraty ochrony środowiska ustawiają mierniki i czy wybrana przez nich lokalizacji oddaje rzeczywisty poziom zanieczyszczenia.źródło: ShutterStock

- Mieszkańcy będą mogli kontrolować, gdzie wojewódzkie inspektoraty ochrony środowiska ustawiają mierniki i czy wybrana przez nich lokalizacji oddaje rzeczywisty poziom zanieczyszczenia - mówi w rozmowie z DGP Agnieszka Warso-Buchanan radca prawny z Fundacji ClientEarth Prawnicy dla Ziemi.

W niedawnym wyroku Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) orzekł, że sądy krajowe powinny zająć się zarówno kwestiami związanymi z miejscami pomiaru jakości powietrza, jak i sposobem wskazywania, że np. jakość powietrza jest dobra. Co to znaczy dla samorządów?

Ten wyrok z pewnością będzie miał bardzo duże, choć nie natychmiastowe, przełożenie na ocenę jakości powietrza, a tym samym na obowiązki nakładane na organy administracji, także na poziomie samorządowym. W odpowiedzi m.in. na pytanie ClientEarth TSUE potwierdził, że system monitorowania powietrza oraz umiejscowienie konkretnych stacji podlega sądowej kontroli, którą mogą zainicjować np. obywatele lub organizacje społeczne. Oznacza to, że w trakcie takiego sprawdzania, właściwe organy – w Polsce wojewódzkie inspektoraty ochrony środowiska (WIOŚ ) – będą musiały wykazywać, na podstawie jakich danych oraz analiz technicznych uznały, że stacje monitoringu mają stać w tym, a nie innym miejscu. Ponadto obywatele będą mogli żądać, by WIOŚ przedstawił dokumentację, na podstawie której dokonano takiego wyboru.

Przeprowadzona weryfikacja może spowodować, że wyniki pomiarów okażą się niewiarygodne.

Czy spodziewa się pani, że sprawy dotyczące umieszczenia stacji w takich miejscach, by wykazywać jak najmniejsze wartości przekroczeń, trafią do polskich sądów?


Pozostało jeszcze 47% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

Szukaj

Polecane