Dane o kierunku studiów ukończonych przez osoby sprawujące funkcje publiczne odzwierciedlają poziom ich kompetencji i stanowią informację publiczną.
Sprawa dotyczy mężczyzny, który zwrócił się do prezydenta jednego z miast o udzielenie informacji dotyczącej wykształcenia osoby piastującej urząd wiceprezydenta. Wyjaśnił, że w artykule umieszczonym na portalu internetowym miasta zamieszczono informację, że jest ona absolwentką politechniki. W związku z tym poprosił o udzielenie informacji, jaki wydział ukończyła i czy były to studia magisterskie oraz czy posiada tytuł magistra.
W odpowiedzi otrzymał informację, że wiceprezydent została powołana na to stanowisko zgodnie z obowiązującymi przepisami, tj. z ustawą o samorządzie gminnym (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 506), ustawą o pracownikach samorządowych (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 1282) oraz rozporządzeniem Rady Ministrów w sprawie wynagrodzenia pracowników samorządowych (Dz.U. z 2018 r. poz. 936). Zdaniem wnioskodawcy odpowiedź nie zawierała informacji, o które prosił. Urząd twierdził z kolei, że udzielił wyczerpujących wyjaśnień.
Reklama
W konsekwencji mężczyzna wniósł do wojewódzkiego sądu administracyjnego skargę na bezczynność prezydenta miasta dotyczącą udzielenia informacji publicznej. Domagał się w niej też załatwienia wniosku w terminie 14 dni od doręczenia akt organowi.
Prezydent miasta wniósł o oddalenie skargi. Jak bowiem wskazał, udostępnienie informacji na temat skończonych kierunków studiów czy tytułów naukowych swoich pracowników mogło stanowić podstawę do stwierdzenia, że jako pracodawca naruszył ich dobra osobiste. WSA uznał jednak, że skarga zasługuje na uwzględnienie. Nie miał wątpliwości, że wniosek obejmuje żądanie udostępnienia informacji o charakterze publicznym. W ich zakres można zaliczyć informacje zarówno o imieniu i nazwisku osoby pełniącej funkcję publiczną, jak i posiadanym wykształceniu.
W ocenie sądu rodzaj lub typ wykształcenia nie pozostaje bez wpływu na jakość wykonywanej funkcji publicznej. Jest to wiedza na temat kompetencji danego funkcjonariusza oraz jego predyspozycji i potencjału intelektualnego do realizacji powierzonych zadań. W związku z powyższym informacje tego rodzaju dotyczące zastępcy prezydenta miasta nie należą do sfery prywatnej podlegającej całkowitej ochronie prawnej, lecz jako informacje ze sfery życia prywatnego osoby pełniącej funkcje publiczną podlegają udostępnieniu w trybie przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 1330).
W ocenie sądu ogólnikowa odpowiedź odsyłająca do odpowiednich aktów prawnych nie stanowi udzielenia informacji zgodnie z żądaniem strony. Dlatego WSA zobowiązał organ do załatwienia wniosku w terminie 14 dni od zwrotu akt administracyjnych.

orzecznictwo

Wyrok WSA w Gdańsku z 19 czerwca 2019 r. (sygn. II SAB/Gd 41/19).