Gmina nie może modyfikować zasad wybierania organów samorządowych – również na poziomie sołectwa. Co więcej, w przypadku uchylenia przez gminę wadliwych przepisów sąd i tak może stwierdzić ich nieważność – stwierdził WSA w Gorzowie Wielkopolskim.
Reklama
Gmina uchwaliła statut sołectwa. W jego treści zawarła dużo ostrzejsze niż ustawowe regulacje w zakresie wyborów na sołtysa oraz do rady. Wprowadzono bowiem kworum, ustalając, że minimalna liczba oddających głos wymagana do uznania wyborów za ważne to jedna dziesiąta uprawnionych. Zaproponowano także możliwość powtórnego przeprowadzenia głosowania. Miało to mieć miejsce po upływie przynajmniej 15 minut od pierwszego głosowania, jeżeli informacja o takiej możliwości była uprzednio zawarta w zarządzeniu wójta o zwołaniu zebrania wyborczego. Ponadto w treści statutu znalazł się przepis przyznający sołtysowi uprawnienie do reprezentowania sołectwa na zewnątrz, a zebraniu wiejskiemu – możliwość odwołania sołtysa oraz członków rady sołectwa przed upływem kadencji.
Po wniesieniu przez prokuratora skargi o stwierdzenie nieważności gmina, korzystając z prawa do samokontroli, uchyliła statut w zakresie trybu przeprowadzania wyborów na sołtysa. Zmieniła również zapis dotyczący uprawnienia zebrania wiejskiego do odwołania sołtysa oraz członków rady sołectwa przed upływem kadencji.
Sprawa trafiła do WSA, który wskazał, że nie ma możliwości, by gmina zaostrzała zasady przeprowadzania wyborów do jednostek samorządu terytorialnego. W szczególności wprowadzając kworum, które nie zostało przewidziane w ustawie z 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 506 ze zm.). Przepisy regulujące sposób przeprowadzania wyborów do organów samorządowych są przepisami bezwzględnie obowiązującymi. Oznacza to, że ustalają jeden właściwy wzorzec postępowania – nie tylko w zakresie minimum regulacji, ale również maksimum. Nie można zatem go modyfikować – także poprzez jego zaostrzenie.
Jednocześnie sąd wskazał, iż osobą uprawnioną do reprezentowania gminy jest wójt. Sołectwo stanowi część gminy, jednakże nie jest ona wyodrębniona jako samodzielna jednostka. Oznacza to, że gmina wprowadzając zapis o reprezentacji sołtysa, musiałaby żądać wyłączenia obszaru sołectwa spod reprezentacji wójta gminy – czego ustawa nie przewiduje. Tak samo jak przekazania przez wójta reprezentacji gminy lub jej części komukolwiek innemu bądź ustanowienia dwóch reprezentantów interesów, w osobie wójta i sołtysa.
Sąd podkreślił również, odnosząc się do szczególnych uprawnień zebrania wiejskiego nadanych statutem, że jest ono organem uchwałodawczym. Co za tym idzie, w zakres jego kompetencji wchodzi wyłącznie wydawanie stosownych aktów prawa miejscowego. A działalnością uchwałodawczą z pewnością nie jest podejmowanie decyzji odwołujących wybranych w drodze wyborów organów gminy.
WSA w uzasadnieniu pochylił się również nad koniecznością orzeczenia nieważności przepisów, pomimo wcześniejszego uchylenia ich przez samą gminę. Wskazał bowiem na dalej idące uprawnienia sądu w tym zakresie – gmina mogła wyłącznie uchylić akt prawny, a więc przestawał on obowiązywać od daty jego uchylenia. W związku z tym istnieje krótki, zamknięty okres, w którym pozostawał on w mocy. Tymczasem sąd posiada uprawnienia stwierdzenia jego nieważności, tj. stwierdzenia, iż od momentu uchwalenia nie mógł obowiązywać, a tym samym może dokonać jego „wymazania”.

orzecznictwo

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wlkp. z 4 marca 2020 r., sygn. akt II SA/Go 32/20.