Sprawa miała swój początek w uchwale rady miejskiej. Ta, działając m.in. na podstawie ustawy z 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (Dz.U. z 2017 r. poz. 1289), określiła wymagania, jakie powinien spełniać przedsiębiorca ubiegający się o uzyskanie zezwolenia na prowadzenie schronisk dla bezdomnych zwierząt, a także grzebowisk i spalarni zwłok zwierzęcych.
W jednym z paragrafów ustaliła m.in., że przedsiębiorca powinien zapewnić odległość takiego miejsca od zabudowań mieszkalnych, zakładów produkujących artykuły żywnościowe oraz studni czy źródeł, wynoszącą co najmniej 3 km.
Zdaniem przedsiębiorcy odległość była zbyt duża, więc postanowił wezwać gminę do usunięcia naruszenia prawa. Sprawa trafiła do WSA w Poznaniu. Gmina powołała się na wyrok NSA z 1 marca 2016 r. (sygn. II OSK 36/16), w którym sąd wskazał, że rada na zasadzie lex specialis może określić wymogi dotyczące cech i właściwości terenu grzebowiska, jego ukształtowania, odległości schroniska, grzebowiska bądź spalarni od zabudowań mieszkalnych, zakładów produkujących żywność itp.
Reklama
Właścicielka firmy wyjaśniła, że o wydanie zezwolenia ubiega się od 2015 r. Stwierdziła, że uzyskała informacje, w myśl których aby rozpocząć działalność, musi uzyskać pozytywną decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach na realizację przedsięwzięcia oraz pozytywną decyzję o warunkach zabudowy. Kobieta, stosując się do zaleceń, zleciła odwierty na terenie inwestycji, by sprawdzić poziom wód gruntowych. Stan okazał się prawidłowy, więc organ najpierw wydał decyzję środowiskową, a potem decyzję o warunkach zabudowy. Do kompletu inwestorka uzyskała również zezwolenie na prowadzenie działalności w zakresie grzebowisk zwłok zwierzęcych i ich części. Wszystko byłoby w porządku, gdyby nie wymóg zachowania odległości 3 km od zabudowań, źródeł wody oraz żywności.
Kobieta dodała, że została narażona na zbędne koszty ekspertyz, badań i raportów. Wskazała też, że analogiczna uchwała podjęta przez inną radę miasta mówi o odległości od zabudowań mieszkalnych liczącej jedynie 150 m.

Reklama
WSA 26 kwietnia 2018 r. stwierdził, że skarga jest zasadna. Sąd pouczył gminę, że z uzasadnienia uchwały w ogóle nie wynikało, jaki był cel wprowadzenia wymogu zachowania odległości grzebowiska i spalarni w wymiarze 3 km od zabudowań. Czy chodziło tu o względy bezpieczeństwa dla ludzi i środowiska, czy też zminimalizowanie ewentualnych konfliktów lokalnych? Zdaniem WSA warto było przywołać par. 3 ust. 1 rozporządzenia ministra gospodarki komunalnej z 25 sierpnia 1959 r. w sprawie określania, jakie tereny pod względem sanitarnym są odpowiednie pod cmentarze (Dz.U. z 1959 r. nr 52 poz. 315). Wedle niego odległość cmentarzy od zabudowań mieszkalnych, zakładów produkujących żywność, zakładów żywienia zbiorowego bądź zakładów przechowujących artykuły żywnościowe oraz studni, źródeł i strumieni, służących do czerpania wody do picia i potrzeb gospodarczych powinna wynosić co najmniej 150 m. Mając to na uwadze, tym bardziej nieuzasadnione jest ustalenie wymogu zachowania odległości aż 3 km dla grzebowiska zwierząt.
ORZECZNICTWO
Wyrok WSA w Poznaniu o sygn. II SA/Po 2/18.