Problem z zagospodarowaniem odpadów, wyższe koszty ich odbioru, ogromne straty przedsiębiorców i wreszcie fala pozwów sądowych – takie mogą być niebawem skutki prawnych przepychanek między wojewodą a samorządem woj. mazowieckiego.
Wszystkiemu winny jest ciągnący się od miesięcy konflikt wokół wojewódzkiego planu gospodarki odpadami (WPGO). Mazowsze, podobnie jak wszystkie inne regiony, miało obowiązek (wynikający z regulacji unijnych) przedstawienia planu na kolejne lata. Przygotowane dokumenty określają planowane inwestycje w dziedzinie gospodarki odpadami, wyznaczają pewne wymogi dla instalacji zajmujących się ich przetwarzaniem i składowaniem oraz wyznaczają cele do osiągnięcia, np. jeśli chodzi o poziomy segregacji.
Prawna batalia