W 2026 r. w egzaminach dotyczących postępowania kwalifikacyjnego na urzędnika mianowanego miała nastąpić rewolucja. Niestety, skończyło się na kilku udogodnieniach. Pracownicy korpusu służby cywilnej w dalszym ciągu będą musieli przystępować do trudnego egzaminu, którego częścią są testy psychologiczne.

Anita Noskowska-Piątkowska, szefowa służby cywilnej, robi co może, aby postępowanie wyłaniało najlepszych urzędników mianowanych, a nie tylko sprowadzało się do wyłapywania braku wiedzy z określonej dziedziny prawa. W ubiegłym roku dokonano przeglądu testów pod tym kątem. Dodatkowo urealniono test kompetencyjny. Jednak zdaniem ekspertów zmiany powinny być głębsze. Niestety, nie ma woli politycznej, żeby wprowadzić gruntowną reformę dotyczącą postępowania kwalifikacyjnego.

(Nie)wypełniony limit mianowań na urzędników

W ubiegłym roku mimo większej niż zwykle kampanii promocyjnej po raz kolejny osób, które spełniły wymogi, aby zdobyć wyższe kwalifikacje urzędnicze, było mniej niż miejsc (tzw. limit mianowań). A limit mianowań wynosił zaledwie 500 miejsc. Chętnych było niemal dwa razy więcej.

– Obecna formuła egzaminu obowiązuje od wielu lat. Oczywiste jest, że świat się zmienia i system egzaminowania przyszłych urzędników powinien również ulec zmianie. Niestety do tego konieczna jest wola polityczna, której nie mieli zarówno poprzedni, jak i obecni politycy sprawujący władzę – mówi dr hab. Stefan Płażek, adwokat i adiunkt z Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Według niego dotychczasowa formuła, a zwłaszcza test psychologiczny, skutecznie zniechęca wiele zdolnych i doświadczonych osób do ubiegania się o mianowanie w korpusie administracji rządowej.

To, że nie ma woli politycznej do stworzenia nowoczesnego egzaminu, potwierdzają również inni eksperci.

– W ubiegłym roku test wiedzy został bardziej dopasowany do wiedzy praktycznej. Ułatwienia wprowadzono też do psychologicznego testu kompetencji. Zdaję sobie sprawę, że zmiany powinny być głębsze, ale do tego potrzebna jest decyzja polityczna o zmianie przepisów o Krajowej Szkole Administracji Publicznej – mówi prof. Jolanta Itrich-Drabarek z Uniwersytetu Warszawskiego, wiceprzewodnicząca Rady Służby Publicznej i członek Rady KSAP.

– Ułożenie pytań na egzamin nie jest łatwe, bo jeśli pojawi się pytanie o wysokość PKB w Polsce w postępowaniu kwalifikacyjnym, to pracownik administracji skarbowej raczej nie będzie miał z tym problemu. Takie samo pytanie skierowane do osoby zatrudnionej w państwowym nadzorze budowlanym może być problematyczne. A zakładam, że każda z tych osób ma odpowiednią wiedzę w zakresie swoich zadań realizowanych każdego dnia w urzędach – dodaje.

W 2025 r. egzamin zdało 468 pracowników służby cywilnej. Co ciekawe, różnica między najlepszym a najsłabszym kandydatem, którzy znaleźli się w gronie przyszłych mianowanych, wynosiła aż 42 pkt. Kilkanaście lat temu limity mianowań były ustalane nawet na poziomie 3 tys. osób.

– Przypuszczam, że w tym roku będą jeszcze łatwiejsze pytania niż w poprzednim. To powinno zachęcić wiele osób do walki o bycie urzędnikiem mianowanym. Tym bardziej że akt mianowania wiąże się z profitami – mówi prof. Jolanta Itrich-Drabarek.

Jej zdaniem przyczyny tego, że mimo zmian w testach nie mamy wypełnionego limitu, należy szukać raczej w systemie edukacji, począwszy od szkoły podstawowej, a kończąc na studiach wyższych.

– Jakość nauczania w wielu placówkach pozostawia wiele do życzenia. To wszystko przekłada się na to, że nie możemy wypełnić tak niewielkiego limitu, który zarówno w ubiegłym, jak i w tym roku wynosi 500 miejsc – uważa ekspertka.

Dodatkowe miasto w postępowaniu kwalifikacyjnym

Kancelaria premiera ogłosiła, że postępowanie kwalifikacyjne na urzędnika mianowanego odbędzie się 4 lipca 2026 r. Czas na składanie dokumentów upływa 31 maja 2026 r. Jedynym znaczącym ułatwieniem, które pojawia się w tym roku, jest wyznaczenie oprócz Warszawy, Krakowa i Poznania również Sopotu na miejsce, w którym zostanie przeprowadzony egzamin.

Anita Noskowska-Piątkowska, szefowa służby cywilnej, po objęciu tego stanowiska postanowiła, że egzamin nie będzie się odbywał dla wszystkich (często jest to ok. 1 tys. kandydatów) w jednym miejscu – w Warszawie. Niestety, nie udało się jej przekonać premiera do zmiany rozporządzenia, która skutkowałaby obniżeniem opłaty za egzamin. Ta z roku na rok wzrasta proporcjonalnie do płacy minimalnej. W tym roku wynosi 817 zł.

Zdaniem ekspertów ten czynnik znacząco wpływa na to, że liczba chętnych nie jest tak duża, jak oczekiwana.

– Z pewnością kwota opłaty za egzamin dla wielu pracowników stanowi problem. Do tego dochodzi formuła egzaminu, który wcale nie jest taki łatwy. Dodatkowo wiele osób zna bardzo dobrze język angielski, ale nie ma odpowiednich certyfikatów, które są wymagane na etapie rekrutacji – mówi Dominik Lach, przewodniczący NSZZ „Solidarność” Pracowników Administracji Skarbowej. I dodaje:

– Wnioskowaliśmy do szefowej służby cywilnej o obniżenie opłaty za egzamin. Prosiliśmy o zorganizowanie dla chętnych kursów przygotowawczych. Niestety, nasze postulaty nie zostały spełnione. A dla urzędnika przystąpienie do takiego egzaminu wiąże się z kosztami. W poprzednich latach ludzie zdawali, ale nie mieścili się w limicie. Te wszystkie działania antyurzędnicze, trwające od lat, sprawiły, że młodzi ludzie niechętnie walczą o to, by stać się urzędnikiem mianowanym – kwituje Dominik Lach. ©℗

opinia

Potrzebne są zmiany w przepisach urzędników mianowanych

Anita Noskowska-Piątkowska, szefowa służby cywilnej
ikona lupy />
Anita Noskowska-Piątkowska, szefowa służby cywilnej / Dziennik Gazeta Prawna / fot. Wojtek Górski

Działania, które zaplanowaliśmy w Strategii zarządzania zasobami ludzkimi w służbie cywilnej do realizacji w latach 2026–27, przewidują m.in. elektronizację przyjmowania zgłoszeń do postępowania i utrzymanie jego decentralizacji. W 2025 r. KSAP unowocześniła konstrukcję zarówno sprawdzianu wiedzy, jak i sprawdzianu umiejętności, dostosowując ich formułę do aktualnych wyzwań administracji przy zachowaniu obowiązujących ram prawnych. Zmieniła m.in. sposób formułowania pytań w sprawdzianie wiedzy – w większym stopniu weryfikują one rozumienie ogólnych zasad i mechanizmów wynikających z przepisów prawa, a nie odtwórczą znajomość literalnego brzmienia regulacji. KSAP udostępniła także nowe przykłady zadań do sprawdzianu umiejętności, zaprezentowane w nowoczesnej i bardziej przystępnej formule. Na bazie ubiegłorocznych doświadczeń jeszcze bardziej zwiększamy dostępność postępowania, organizując je już w czterech lokalizacjach. Do przeprowadzenia głębszych zmian niezbędne są zmiany legislacyjne. ©℗

Urzędnicy mianowani
ikona lupy />
Urzędnicy mianowani / Materiały prasowe