Sprawa dotyczyła wniosku nadleśnictwa o wyrażenie zgody przez radę gminy na wypowiedzenie umowy o pracę z jednym z radnych, będącym pracownikiem nadleśnictwa. Pracodawca złożył bowiem wypowiedzenie zmieniające warunki pracy i płacy radnego w związku z przeszeregowaniem go do innej kategorii. Uzasadniając wniosek, nadleśnictwo wskazało na przyczyny wewnątrzorganizacyjne, związane z nieprawidłowym naliczeniem wynagrodzenia i ustaleniem zaszeregowania pracownika. Stwierdziło również, że przyczyny te nie mają związku z pełnieniem przez niego mandatu radnego.
Można obniżyć stopień służbowy
Rada gminy odmówiła zgody, twierdząc, że zgodnie z rozporządzeniem w sprawie stanowisk, stopni służbowych oraz zasad wynagradzania w Służbie Leśnej pracownikowi można obniżyć stopień służbowy w przypadku przejścia pracownika na niższe stanowisko w Służbie Leśnej, z zachowaniem posiadanego stopnia służbowego, za zgodą m.in. dyrektora Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych (RDLP). Tu takiej zgody nie uzyskano, a przynajmniej nie wskazano w uzasadnieniu, że jednostka zatrudniająca ją otrzymała. Wypowiedzenie nie miało więc, zdaniem rady, uzasadnienia. Nadleśnictwo zaskarżyło tę uchwałę do sądu administracyjnego, wnosząc o stwierdzenie jej nieważności.
Już w I instancji uchwałę unieważnił białostocki WSA. Skargę kasacyjną złożył pełnomocnik uczestnika postępowania – radnego. Jednak została ona oddalona przez Naczelny Sąd Administracyjny.
Radny powinien skierować pozew do sądu
Zdaniem NSA przyczyny wypowiedzenia umowy o pracę mają być badane przez sąd pracy. To tam pracownik będący radnym powinien kierować powództwo o stwierdzenie niezgodności wypowiedzenia z prawem. Natomiast art. 25 ust. 2 ustawy o samorządzie gminnym powinien być rozumiany (interpretowany) w taki sposób, że rada gminy nie może odmówić zgody na rozwiązanie stosunku pracy z radnym, jeżeli podstawą jego rozwiązania nie są zdarzenia związane z wykonywaniem mandatu radnego. Przepis ten ma bowiem chronić radnego tylko przy wykonywaniu przez niego mandatu.
Z kolei rada gminy, rozpatrująca wniosek pracodawcy o wyrażenie zgody na wypowiedzenie, nie ma kompetencji, by ocenić, czy przyczyny wypowiedzenia są prawidłowo sformułowane, zgodne z prawem i rzeczywiste. Ma ocenić tylko jeden ich aspekt – czy są związane z wykonywaniem funkcji radnego. Ponadto rada powinna ocenić wniosek pod kątem formalnym, tj. czy został prawidłowo zaadresowany i sformułowany.
– Rada gminy absolutnie nie ma kompetencji do szerszego badania wniosku, zwłaszcza zajmowania się przyczynami wypowiedzenia i ich oceną. To należy pozostawić sądowi pracy – podkreślił sędzia sprawozdawca Mariusz Kotulski. ©℗