Polskie firmy mogą liczyć na wsparcie finansowe ze środków unijnych, problemem jest jednak tempo rozdzielania dotacji.
Firma audytorsko-doradczo-outsourcingowa Grant Thornton pod patronatem KPOP Lewiatan zbadała, na jakie wsparcie ze środków unijnych w ramach Regionalnych Programów Operacyjnych (RPO) mógł liczyć biznes do końca 2016 r. i jakie dofinansowanie czeka na przedsiębiorców w tym roku.
Reklama

Reklama
Z raportu wynika, że w 2017 r. województwa rozdzielą 9,96 mld zł unijnych funduszy dla firm, czyli 22 proc. całej planowanej na ten cel puli na lata 2014–2020.
– Jeśli sprawdzą się harmonogramy poszczególnych województw, dystrybucja środków unijnych dla przedsiębiorców w ramach RPO nieco przyspieszy. Tempo rozdzielania wsparcia wciąż jest jednak dalekie od zadowalającego. Nadal są województwa, w których łączna wartość uruchomionych bądź zakończonych naborów na koniec 2017 r. nie przekroczy nawet 20 proc. całkowitej kwoty przeznaczonej na lata 2014–2020. Województwa te muszą koniecznie przyspieszyć swoje procedury – wyjaśnia Jacek Błażejewski, partner w Departamencie Doradztwa Europejskiego w Grant Thornton.
Najefektywniej unijne dotacje dystrybuuje jak na razie województwo świętokrzyskie, które do końca 2017 r. rozdysponuje 35,2 proc. całej puli z tej perspektywy. W tym roku włodarze tego regionu zamierzają uruchomić nabory na wnioski o dofinansowanie na łączną wartość 503,8 mln zł, co jest największą kwotą we wszystkich 16 województwach przeznaczoną na wsparcie lokalnego biznesu.
Na przeciwnym biegunie znajduje się województwo kujawsko-pomorskie. Do końca roku zostanie tam wykorzystane jedynie 13,2 proc. środków.