Z końcem miesiąca mija termin na wypełnienie przez zarządy jednostek samorządu terytorialnego obowiązku złożenia sprawozdań z wykonania obowiązków finansowych za rok miniony. Regionalne izby obrachunkowe i radni wystawią im cenzurki.
Reklama
PIĄTEK 31 MARZEC

Reklama
Ustawodawca usankcjonował to w art. 267 ust. 1 ustawy z 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 1870 ze zm.). Wynika z niego, że zarząd JST przedstawia do 31 marca roku następującego po roku budżetowym organowi stanowiącemu JST sprawozdanie roczne z wykonania budżetu. W tym samym terminie jest ono również przedkładane regionalnej izbie obrachunkowej, co wynika z art. 267 ust. 3 ww. ustawy. W ramach tego składa się:
1) sprawozdanie roczne z wykonania budżetu tej jednostki zawierające zestawienie dochodów i wydatków wynikające z zamknięć rachunków budżetu jednostki samorządu terytorialnego, w szczegółowości nie mniejszej niż w uchwale budżetowej;
2) sprawozdania, o których mowa w art. 265 pkt 2 (dotyczące planu finansowego);
3) informację o stanie mienia JST zawierającą dane:
a) dotyczące przysługujących JST praw własności,
b) dotyczące m.in. innych niż własność praw majątkowych, np. ograniczonych praw rzeczowych, użytkowania wieczystego czy wierzytelności oraz posiadania,
c) o zmianach w stanie mienia komunalnego,
d) o dochodach uzyskanych z tytułu wykonywania prawa własności, innych praw majątkowych oraz z wykonywania posiadania,
e) o zdarzeniach mających wpływ na stan mienia jednostki JST.
W art. 269 ustawy wskazano z kolei, że sprawozdanie z wykonania budżetu JST sporządza się na podstawie danych z ewidencji księgowej.
Niezależne oceny
Każdy z podmiotów, do którego trafia sprawozdanie, dokonuje niezależnej oceny według zasad z ustawy o finansach publicznych. Szczególna rola przypada regionalnej izbie obrachunkowej, w jej strukturze powoływane są bowiem składy orzekające, które oceniają sprawozdania. Umocowanie RIO w tym zakresie wynika z art. 13 pkt 5 i art. 19 ust. 1 i 2 ustawy z 7 października 1992 r. o regionalnych izbach obrachunkowych (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 561). Ocena dokonywana przez RIO przeprowadzana jest jedynie przez pryzmat art. 267 ustawy o finansach publicznych. Opinia może być pozytywna bądź negatywna. Jak wynika z art. 20 ustawy o RIO, od uchwał składów orzekających w ww. zakresie służy odwołanie do kolegium izby w terminie 14 dni od jej doręczenia. Odwołanie to jest rozpatrywane przez kolegium izby nie później niż w ciągu 14 dni od daty jego wniesienia. Jakkolwiek wspomniane opinie nie są wiążące dla organu stanowiącego w procesie udzielania absolutorium, to są stanowiskiem niezależnego podmiotu, które powinno być brane pod uwagę w tym procesie.
Prezes poinformuje
O doniosłości tych opinii świadczą jednak inne regulacje z ustawy o regionalnych izbach obrachunkowych. Warto choćby przytoczyć art. 21 ust. 2 ustawy o RIO, który stanowi, że o negatywnej opinii prezes izby informuje właściwego wojewodę i ministra właściwego do spraw finansów publicznych. Ale to nie wszystkie konsekwencje, bowiem w takich przypadkach na organ wykonawczy został nałożony dodatkowy obowiązek wynikający z art. 21 ust. 3 ustawy o regionalnych izbach obrachunkowych. Negatywną opinię izby organ wykonawczy (np. wójt) przedstawia organowi stanowiącemu jednostki (np. radzie gminy) wraz z odpowiedzią na zawarte w niej zarzuty nie później niż przed rozpatrzeniem absolutorium dla organu wykonawczego. To obrazuje, że choć opinie wydawane przez regionalne izby obrachunkowe nie są prawnie wiążące dla jednostki samorządu terytorialnego, to jednak opinia negatywna może skutkować dla organu wykonawczego powinnością wypełnienia dodatkowych wymogów i to wobec różnych podmiotów.
Sędzia nie zmieni
Na koniec warto dodać, że organ wykonawczy nie ma możliwości odwołania się w wyżej wymienionym zakresie przedmiotowym do sądu. Z kolei w razie wniesienia skargi na uchwałę kolegium regionalnej izby obrachunkowej (jako podmiotu rozpoznającego odwołanie od opinii składu orzekającego) wojewódzki sąd administracyjny stosownym orzeczeniem po prostu odrzuci skargę. Przykładowo w postanowieniu Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z 23 września 2013 r. (sygn. akt I SA/Gl 1193/13) podkreślono, że „(...) skarga została wniesiona na uchwałę podjętą na podstawie art. 20 ust. 1 ustawy z 7 października 1992 r. o regionalnych izbach obrachunkowych (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 1113) w przedmiocie odwołania od uchwały zawierającej opinię o przedłożonym przez burmistrza gminy sprawozdaniu z wykonania budżetu. Ani art. 3 par. 2 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 718 ze zm.), ani żaden przepis szczególny, o którym mowa w par. 3 tego artykułu, nie przewidują dopuszczalności zaskarżenia takiej uchwały do sądu administracyjnego (...)”. Sąd dodał ponadto, że „(...) uchwała ta w szczególności nie jest aktem nadzoru nad działalnością organów jednostek samorządu terytorialnego, gdyż stanowi ona opinię, czyli formę współdziałania, która merytorycznie nie wiąże tych organów. Ważność ich rozstrzygnięcia nie jest uzależniona od jej wydania, przez co nie może być ona również kwalifikowana jako stanowisko z art. 89 ustawy z 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 594 ze zm.) (...)”.
Zatem z powyższego wynika, że organ wykonawczy danej jednostki ma bardzo ograniczone możliwości kwestionowania opinii składu orzekającego regionalnej izby obrachunkowej w przedmiocie negatywnej opinii o sprawozdaniu z wykonania budżetu jednostki samorządu terytorialnego. Dlatego też jednostki samorządu terytorialnego powinny dołożyć wszelkiej staranności, aby nie było podstaw do negatywnej oceny wykonania ich budżetu. Wiąże się zaś z tym podstawowa zasada, którą powinny się kierować m.in. w toku wykonywania budżetu, mianowicie aby postępować na podstawie i w granicach prawa.