Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

6 rad: Jak szukać pracy, żeby ją znaleźć?

Ten tekst przeczytasz w mniej niż minutę
Ślesz dziesiątki CV, ale nadal nikt do ciebie nie dzwoni? Nie zniechęcaj się. – Według statystyk jeśli szukamy pracy samodzielnie, trzeba wysłać około 50 CV, żeby zostać zaproszonym jedynie na od dwóch do pięciu rozmów kwalifikacyjnych — mówi Hanna Bielicka-Adamczyk z GP People. Oczywiście czasem jest to kwestia szczęścia i rezultat przynosi wysłanie tylko kilku aplikacji, jednak w większości przypadków dopiero po rozesłaniu kilkudziesięciu zgłoszeń dostajemy szansę na zaprezentowanie swoich umiejętności przed potencjalnym pracodawcą. Pamiętajmy też, że nie każda rozmowa kwalifikacyjna kończy się zatrudnieniem, ale już samo zaproszenie na nią to świetny sygnał, bo oznacza, że nasza kandydatura budzi zainteresowanie.
Ślesz dziesiątki CV, ale nadal nikt do ciebie nie dzwoni? Nie zniechęcaj się. – Według statystyk jeśli szukamy pracy samodzielnie, trzeba wysłać około 50 CV, żeby zostać zaproszonym jedynie na od dwóch do pięciu rozmów kwalifikacyjnych — mówi Hanna Bielicka-Adamczyk z GP People. Oczywiście czasem jest to kwestia szczęścia i rezultat przynosi wysłanie tylko kilku aplikacji, jednak w większości przypadków dopiero po rozesłaniu kilkudziesięciu zgłoszeń dostajemy szansę na zaprezentowanie swoich umiejętności przed potencjalnym pracodawcą. Pamiętajmy też, że nie każda rozmowa kwalifikacyjna kończy się zatrudnieniem, ale już samo zaproszenie na nią to świetny sygnał, bo oznacza, że nasza kandydatura budzi zainteresowanie. / ShutterStock

Powiązane

Reklama

Komentarze(8)

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz -zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
  • gosc
    2015-06-11 17:02:20
    trzeba mieć rodzinę w PSL lub sam należeć
    0
  • Wolf
    2015-06-08 18:23:29
    Hmm oklepane frazesy i to co jest oczyswiste.
    rozbraja mnie zwłaszcza info by przejsc sie do firmy bezposrednio, zwłaszcza gdy coraz więcej rekrutacji jest ukrytych oraz nie są podawane do wiadomości tylko przez serwisy poszukiwania pracy.
    Bylem w takowej nie szukali rzekomo nikogo po kilku dniach informacja że kilka dni wczesniej zatrudnili juz np. x osob. Do Autora "gdyby rekruter miał osobiscie przyjmowac papiery spotkac i opowiadac o wszystkimz kazdym kandydatem i pozniej jeszcze z cześcią kandydatów sie spotkać to by nie mial czasu na nic."
    Dodatkowo prosze przejsc sie do jakiej kolwiek firmy i zapytac o wolne stanowiska, a w odpowiedzi usłyszymy żę "proszę zgłosic sie do agencji zatrudnienia "nie zawracaj mi glowy sp. z. o. o. "
    Lub
    "złożyć aplikację przez nasz internetowy serwis WWW.NieMarnujMojegoCzasu.PL"
    Coraz częsciej widzę jak swoje rady podrzucają psychologowie doradztwa zatrudnienia którzy na swoim stołku siedzą x lat i sami dawno zapomnieli jak sie wysyła aplikacje w poprawny sposób. Albo rekruterzy ktorzy podają wspaniale metody szukania pracy po zastosowaniu sie do takowych % odpowiedzi na moją aplikaje spadł z okolo 64% do okolo 8-9% procent. Bo spojrzmy inaczej na temat czy rekruter zwany dalej prcownikiem sam naloży sobie na głowe wiecej pracy ??
    1
  • 50+
    2015-06-07 16:15:51
    A ja wolę zamiast szukać pracy zagrać od czasu do czasu w lotto i uważam, że postępuję całkiem racjonalnie, bo PRAWDOPODOBIENSTWO WYGRANEJ JEST ZNIKOME, ALE NIE ZEROWE. Znalezienie pracy z moim "50+" raczej niemożliwe, czyli prawdopodobieństwom "zero"!
    0
  • gosc
    2015-06-11 17:01:59
    Trzeba mieć rodzinę w PSL lub sam należeć
    0
  • cnn
    2015-06-07 17:04:26
    Z pustego sam Salomon nie naleje. Jakby polska gospodarka naprawdę była prężna a Państwo dbało o rozwój gospodarczy niwelując zbędne obciążenia przedsiębiorcy to w Waszej gazecie nikt nie udzielał by takich "porad "jak zależć pracę. Córka jest w Anglii od pół roku i w ciągu trzech dni od przyjazdu tam zanalazła zajęcie -zna angielski a rakrutacja trwała 1 godzinę. Ale angielska gospodarka kwitnie...
    0
  • myszkin
    2015-08-19 10:34:01
    Z pracą w Realfinance nie ma problemów. Pracuję na dziale call center i bez problemów wyciągam kilka tysięcy złotych miesięcznie nie przemęczając się. Dosyć łatwo w tej firmie o awans. Jedyne do czego można się przyczepić to parking, czasami ciężko tam znaleźć miejsce.
    0
  • janek
    2017-03-24 16:36:15
    Dobrze przygotowane CV, kwalifikacje, uniejetności, doświadczenie, to standard; warto dorzucić coś od siebie, pasje, zainteresowania, rodzina, pokazać się od "zwyczajnej"strony. To ujęło mojego rekrutera w Impelu.
    0
  • pietia
    2015-06-10 09:17:09
    Kuźwa DEBlLE jak pracy nie ma to możecie stosować nawet milionsześć sposobów i tak jej nie znajdziecie.
    1
Reklama
Reklama

Zobacz więcej