Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Kto może liczyć na podwyżki: nauczyciele, mundurowi czy wykładowcy?

Ten tekst przeczytasz w mniej niż minutę
Kadra akademicka doczekała się podwyżek Najlepiej powiodło się wykładowcom. Rząd na akademickie podwyżki przeznaczył łącznie 5,8 mld zł, z czego 907 mln zł zostało przelanych na uczelniane konta pod koniec maja 2013 r. W 2014 ma to być 1,9 mld zł, a w 2015 jeszcze 3 mld zł. Postulowany od dawna wzrost wynagrodzeń odczuli nie tylko nauczyciele akademiccy, ale także pozostali pracownicy wszystkich 132 uczelni publicznych. Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego szacuje, że przeciętnie wzrost uposażenia wśród ich pracowników wyniesie 30 proc. Dla przykładu wynagrodzenie profesora w 2012 r. wynosiło 4145 zł, zaś w 2015 r. osiągnie poziom 5390 zł brutto. Podwyżki czekają też na pracowników naukowych niższych stopniem, wciąż jednak nie będą to wielkie sumy: w 2012 r. asystent zarabiał 1885 zł, zaś trzy lata później jego wynagrodzenie wyniesie 2450 zł.
Kadra akademicka doczekała się podwyżek Najlepiej powiodło się wykładowcom. Rząd na akademickie podwyżki przeznaczył łącznie 5,8 mld zł, z czego 907 mln zł zostało przelanych na uczelniane konta pod koniec maja 2013 r. W 2014 ma to być 1,9 mld zł, a w 2015 jeszcze 3 mld zł. Postulowany od dawna wzrost wynagrodzeń odczuli nie tylko nauczyciele akademiccy, ale także pozostali pracownicy wszystkich 132 uczelni publicznych. Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego szacuje, że przeciętnie wzrost uposażenia wśród ich pracowników wyniesie 30 proc. Dla przykładu wynagrodzenie profesora w 2012 r. wynosiło 4145 zł, zaś w 2015 r. osiągnie poziom 5390 zł brutto. Podwyżki czekają też na pracowników naukowych niższych stopniem, wciąż jednak nie będą to wielkie sumy: w 2012 r. asystent zarabiał 1885 zł, zaś trzy lata później jego wynagrodzenie wyniesie 2450 zł. / ShutterStock

Powiązane

Reklama

Komentarze(14)

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz -zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
  • wera
    2014-08-06 11:49:43
    by szlag trafił tych co nas okradają
    0
  • dd
    2014-08-08 09:51:51
    nauczyciele nic nie robią a zarabiają kokosy taka jest prawda
    0
  • dyskryminacja
    2014-08-06 09:12:25
    W urzędach państwowych od 7 lat nie było nawet REWALORYZACJI. Co miesiąc zarabiamy mniej.
    Dla jednych nie ma pieniędzy, żeby mogli się utrzymać nawet na jednym poziomie, dla drugich są pieniądze na podwyżki.
    0
  • M
    2014-08-07 09:37:48
    Mundurowi,bo wykladowcy akademiccy sa przyczyna bezrobocia i zanizenia poziomu wyksztalcenia.Nie jest tak jak podaje GW,ze najnizsze bezrobocie jest w krajach gdzie wyksztalcenie magisterskie nie jest tytulem zawodowym,np.Czechy,to znaczy zalezy od widzi-misie uczelni.Tam jest najwyzsze bzrobocie i najznizsze zarobki,podobnie jak w w Polsce.Przeciez nigdy zarobki nie osiagna takiego pulapu jak w wolnych od kadry profesorskiej Niemczech,Francji,Austrii-zdominowanych przez egz.panstwowe.

    Przeciez oczywiste jest,ze tytul adwokat,lekarz= dr nauk.Taki jest przelicznik,nawet ten spoleczny w doborze par malzenskich.Czyli trzeba miec doktorat zeby sie ozenic z adwokatem-adwokatką/lekarzem-lekarką .I tak jest wszedzie.choc te grupy zawodowe rzadko lacza sie w pary z przedstawiecielami innych zawodow.

    Zaniżanie prestiżu zawodowego i zarobkow adwokatom,sedziom,prokuratorom,lekarzom to specjalizacja wrecz kadry akademickiej,ktorej osobiscie nie darze zaufaniem .

    Rozdzial rynku pracy od jakiegokolwiek wpywu kadry wykladowczej jest krokiem naprzod ku lepszej Polsce!
    0
  • zgroza co oni robia
    2014-08-05 15:47:24
    ale nas oszukują, sanepidy od 5 lat ani grosza podwyżki i dalej tak ma być, praca za najniższą krajową, wykonuję tą pracę z wielkim obrzydzeniem, przymusem, bo z niewolnika nie ma pracownika, dziurę budżetową łatają tymi na dole, lepiej niech zrobią tak jak hitler, pod ścianę i nie będą musieli płacić wynagrodzenia
    0
  • karramba
    2014-08-05 16:43:46
    Spokojnie - rząd się wyżywi, a że dla budżetówki nie wystarczy? Ośmiorniczki na kolację kosztują - skądś te pieniądze trzeba brać.
    0
  • zdolowana
    2014-08-09 12:21:14
    pieprzony rząd, skłócił tylko ludzi w zakładach pracy, bo zarabiają grosze, a jak są jakieś pieniądze (zwolnienia itp.) to dyrektorz dają swoim pupilkom za nic nie robienie i już kłótnie gotowe. Zgroza co oni z nami wyczyniają.
    0
  • Ant
    2014-08-10 10:37:25
    Kurde, to zdjęcie z tablicą mnie rozwala - takiej właśnie takiej matmy nauczyciele powinni uczyć za pieniądze, które dostają. Cena za jakość :)
    0
  • aekielski
    2014-08-07 21:32:58
    Stawiam na wykładowców styropianu i posadzki.
    0
  • szaraczek
    2014-08-05 08:10:02
    cyt.
    " Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego szacuje, że przeciętnie wzrost uposażenia wśród ich pracowników wyniesie 30 proc"
    Ministerstwo rzuciło kasę i nie interesuje się jak Rektorzy te pieniądze dzielą, więc niech Ministerstwo przestanie opowiadać głupoty.
    0
  • wykładowca
    2014-08-06 06:53:47
    Wykładowca na uczelni zarabia 1500zł netto więc gdzie te podwyżki sie podziewają tak jest od kilku lat.Nauczyciel w podstawówce ma 3000zł,a uczelnie piszcza z biedy więc niech minister szkolnictwa wyższego w końcu zajmie sie sprawa a nie tylko pokazuje w tv.
    0
  • skarbona
    2014-08-06 07:11:21
    Premier wielokrotnie obiecywał też realny wzrost płacy w budżetówce.
    I gdzie ten wzrost. Nawet rewaloryzacji o wskaźnik inflacji nie robią (choć niski).

    "Nasi wybrańcy" na obiad ośmiorniczki i comber zajęczy, a my szczaw i mirabelki?
    0
  • tutejszy
    2014-08-06 07:29:35
    Dobrze wam tak idioci. W dooopę do roboty i na szczaw. I czekajcie na Andersa na białym koniu. Na pewno sie doczekacie.
    0
  • pracującą biedota
    2014-08-09 08:34:30
    najlepiej niech zrobią tak jak hitler, pod ścianę a pieniądze zostaną dla nich, będą mieć na żarcie wino, wódę, cholerny rząd
    0
Reklama
Reklama

Zobacz więcej