statystyki

Koniec czekania na podwyżki. Mundurowi walczą o zaległości w sądach

autor: Bożena Wiktorowska17.07.2014, 07:28; Aktualizacja: 17.07.2014, 09:45
Zasady złożenia pozwu zbiorowego

Zasady złożenia pozwu zbiorowegoźródło: DGP

Policjanci, strażacy, pogranicznicy i funkcjonariusze Służby Więziennej mają dość czekania na podwyżki. Od pięciu lat ich wynagrodzenia są zamrożone. Dlatego postanowili skorzystać z procedury pozwu zbiorowego. Łącznie może chodzić o 150 tys. mundurowych.

Reklama


Reklama


Jako pierwsi na takie działanie zdecydowali się związkowcy ze Służby Więziennej na Mazowszu. Roszczenia ich członków z tytułu zaległej podwyżki wraz z odsetkami wynoszą od 5 do 10 tys. zł w zależności od stanowiska. W sumie o zaległą waloryzację już upomina się 842 funkcjonariuszy. Do pozwów przymierzają się inne regiony.

– To nie tylko pierwszy pozew zbiorowy mundurowych, ale jeden z największych w kraju – wyjaśnia Jarosław Sędzik, członek zarządu sieci Omega Kancelarie Prawne, która prowadzi tę sprawę.

W przygotowaniu są kolejne. O swoje postanowili się upomnieć pogranicznicy. Chodzi o tych z oddziałów straży granicznej morskiej, bieszczadzkiej, podlaskiej oraz nadwiślańskiej. Łącznie o pieniądze może powalczyć nawet 15 tys. osób.

– Rząd łamie konstytucję, dlatego wchodzimy na drogę sądową – tłumaczy Robert Lis, przewodniczący Organizacji Związkowej NSZZ FSG przy Nadwiślańskim Oddziale Straży Granicznej.

Podobny scenariusz rozważają strażacy. Jak wyjaśnia Dariusz Łazarczyk, przewodniczący Mazowieckiego Związku Zawodowego Strażaków „Florian”, decyzja o pozwie będzie jednak zależeć od wyniku spraw funkcjonariuszy więziennictwa. Czekać nie zamierzają jednak policjanci. Ich związki zawodowe już zbierają chętnych do złożenia pozwu zbiorowego. Przy czym wycofują się ze skarżenia zamrożonej waloryzacji do Trybunału Konstytucyjnego. Ta droga ich zdaniem nie gwarantuje sukcesu. Droga sądowa – tak.

Wygrana funkcjonariuszy to zła informacja dla ministra finansów. Na wypłatę zaległych roszczeń będzie musiał znaleźć co najmniej 750 mln zł.

Funkcjonariusze Służby Więziennej jako pierwsi uznali, że nie będą bezczynnie czekać na podwyżkę uposażenia. – Na każdym spotkaniu słyszeliśmy, że z powodu złego stanu finansów publicznych nie będzie waloryzacji płac. I tak minęło pięć lat. Na niewiele się zdały akcje protestacyjne. Teraz pora na konkretne działanie. W państwie prawa liczy się wyrok, więc weszliśmy na drogę sądową – tłumaczy Czesław Tuła, przewodniczący Zarządu Głównego NSZZ Funkcjonariuszy i Pracowników Więziennictwa.

Pierwsze sprawy

Mundurowi tej formacji postanowili skorzystać z możliwości, jaką daje ustawa z 17 grudnia 2009 r. o dochodzeniu roszczeń w postępowaniu grupowym (Dz.U. z 2010 r., nr 7, poz. 44). Związkowcy z Mazowsza jako pierwsi rozpoczęli akcję zbierania chętnych do przystąpienia do pozwu zbiorowego. W pierwszej turze do sądu trafił wniosek o zajęcie się sprawą podpisany przez 221 osób. Teraz na złożenie czekają wnioski kolejnych osób. W sumie 842 funkcjonariuszy zdecydowało się na taki krok.

– Do pozwu mogą przystąpić funkcjonariusze należący do związku. Takie ograniczenie wynika z faktu, że ponosimy koszty związane z przygotowaniem całej dokumentacji niezbędnej do wygrania sprawy. Chociaż jest to pozew zbiorowy, to każdy jego uczestnik musi mieć indywidualnie wyliczoną kwotę roszczenia i ustawowe odsetki – wyjaśnia Zbigniew Głodowski, wiceprzewodniczący Zarządu Głównego NSZZF i PW. – Na szczęście związki zawodowe są zwolnione z kosztów sądowych w postępowaniu cywilnym – dodaje.

Z tego właśnie powodu łączne koszty ponoszone przez funkcjonariuszy służby więziennej wynoszą tylko 390 zł, natomiast kwota roszczeń wraz z ustawowymi odsetkami waha się od 5 do 10 tys. zł na osobę w zależności od zajmowanego stanowiska.

Pracodawcy czekają

Wielu funkcjonariuszy zastanawia się nad przystąpieniem do protestu, obawiając się reakcji przełożonych. Okazuje się, że stanowisko szefów tej formacji jest neutralne.

– Powództwo w postępowaniu grupowym o zapłatę z tytułu braku waloryzacji jest wytoczone przeciwko ministrowi sprawiedliwości. W związku z tym Służba Więzienna nie występuje jako strona w tej sprawie, a dyrektor generalny Służby Więziennej nie zajmował stanowiska – stwierdza ppłk Jarosław Góra, rzecznik prasowy Dyrektora Generalnego Służby Więziennej.

Zdaniem resortu także i minister sprawiedliwości nie jest stroną postępowania. Okazuje się, że jego pełnomocnik procesowy wnosił o oddalenie powództwa w całości, mając na uwadze bezzasadność przedmiotowego powództwa.

– Obecnie sąd zwrócił się zarówno do resortu sprawiedliwości, jak i finansów o ustalenie ewentualnej wielkości zaległej waloryzacji. Pierwsze pismo, jakie do nas dotarło, pochodzi z resortu sprawiedliwości. Zgodnie z nim maksymalna wysokość waloryzacji płac funkcjonariuszy więziennictwa powinna wynieść około 3 proc., czyli o 1,9 proc. mniej niż to wynika z naszych wyliczeń – tłumaczy Jarosław Sędzik, członek zarządu Kancelarie Prawne Omega, który prowadzi pozew zbiorowy tej formacji.

Dodatkowo, sąd postanowił także powiadomić Prokuratorię Generalną jako reprezentanta Skarbu Państwa. Pojawił się także problem, czy to konkretny resort, czy też Rada Ministrów odpowiada za brak waloryzacji.

Następni policjanci

Na pozwach służby więziennej się nie skończy. Jak dowiedział się DGP, o waloryzacje będą walczyć także policjanci. Także w ramach pozwu zbiorowego.

– Sprawa jest ważna, bo rząd zapowiedział, że także w przyszłym roku nie wzrosną nasze płace – tłumaczy Tomasz Krzemieński, wiceprzewodniczący Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Policjantów.

Tymczasem eksperci podkreślają, że postępowanie nie będzie proste i może się ciągnąć miesiącami.

– W odniesieniu do każdej z grup zawodowych kwestia braku waloryzacji wynagrodzeń musi być rozpatrywana w oparciu o odmienne regulacje prawne. Ze względu na zawiłość sprawy, jak też dodatkowe wymogi proceduralne, można się spodziewać, że będzie ona rozciągnięta w czasie. Sprawa, podobnie jak w przypadku funkcjonariuszy więziennictwa, może być przekazana do rozpatrzenia przez trzech sędziów zawodowych, co wydłuży czas jej zakończenia – wyjaśnia dr Marta Derlatka, adwokat prowadzący sprawę pozwu zbiorowego policjantów.

Jak wynika z informacji DGP, do sądu wybierają się także pogranicznicy, a sprawie bacznie przyglądają się strażacy.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Reklama

  • adijoss@poczta.fm(2015-03-09 13:06) Odpowiedz 10

    popieram chłopaków w mundurach,
    sam jestem jednym z nich ,,,
    irak ,afganistan,itd itd obecnie jeden z zasyfiałych aresztów, łatwo nie jest ale też nikt nie obiecywał że łatwo będzie skoro sie należy to czemu nie, jesli nie my to kto inny dostanie, Frankowicze? z jakiej racji??
    popieram pozew

  • MIETEK(2014-11-26 19:14) Odpowiedz 10

    POZEW ZBIOROWY POLICJANTÓW TO BARDZO DOBRY POMYSŁ DLACZEGO NIE MÓWI SIĘ O TYM GŁOŚNO W MEDIACH. POPIERAM

  • Rog(2016-01-25 15:27) Odpowiedz 10

    A o wojsko nikt się nie upomni brak związków zawodowych.

  • to nie jest kraj dla pracujących ludzi(2014-07-25 10:45) Odpowiedz 00

    Pracownicy urzędów od 7 lat nie mieli nawet REWALORYZACJI w stosunku do inflacji.
    A co dopiero mówić o podwyżkach.

  • AGATA(2014-07-20 18:07) Odpowiedz 00

    PRACOWNICY WOJEWÓDZKICH INSPEKTORATÓW OCHRONY ROŚLIN I NASIENNICTWA -od 2008 r nie dostaliśmy ani grosza bo Wojewodów ogranicza zamrożenie płac. Młodzi ludzie po studiach zarabiają 1200 zł. to mniej jak kolacje naszych wybranych posłów. Gratuluję mundurowym samozaparcia Pracownicy WIORIN też powinni złożyć pozew sądowy i w najbliższych wyborach podziękować za współpracę takim rządzącym ca się sami najadają a Polakom odpowiadają mamy KRYZYS. Skoro nie potrafią poradzić sobie z kryzysem to tym "panom" DZIĘKUJEMY

  • litosci(2014-07-19 15:18) Odpowiedz 00

    a co z pracownikami budżetówki nie będącymi pracownikami służby cywilnej tak jak pracownikami sanepidów, za nimi już kompletnie nikt się nie wstawia, oni nawet nie mają nikogo porządnego w rządzie do ich reprezentowania, zgroza,

  • franc(2014-07-22 11:46) Odpowiedz 00

    Jest rzeczą oczywistą,że rząd ma zdecydowaną większość społeczeństwa w d... Już kiedyś pewien rzecznik rządu proroczo powiedział, że rząd się wyżywi. I tak jest kropka w kropkę. Obecny poszedł jeszcze dalej bo żywi też swoich ludzi a nadto perfekcyjnie skłóca ze sobą poszczególne grupy zawodowe. A każdy powinien walczyć o swoje a nie wieszać psy na innych !!!

  • abc(2014-07-23 08:16) Odpowiedz 00

    Pracownicy sanepidów również od 5 lat nie mieli podwyżki - nawet waloryzacyjnej. Pensja, która nie wzrasta to relatywnie maleje - coraz mniej można za nią kupić.

  • Czytelnik(2014-08-03 13:35) Odpowiedz 00

    To ludzie idźcie popracować do policji jak uważacie, że jest to łatwa i przyjemna praca wszyscy co piszą tu takie głupoty niech zwrócą uwagę ile zarabiają policjanci na zachodzie. Każda osoba, która tu krytykuje policję jest ignorantem a jej iloraz inteligencji nie jest zbyt wysoki. Policjanci za wykonywaną na ulicy chodzi mi o prewencję powinni zarabiać na rękę średnią krajową a nie tyle co mają. Masakra co za kraj zmięcie pracę a zobaczycie co to znaczy odpowiedzialność i obowiązki

  • totalna glupota(2014-07-21 17:39) Odpowiedz 00

    przecież od 5 lat płace zamrożoną mają wszyscy pracownicy budżetówki a nie tylko pracownicy służb cywilnych, pracuję w budżetówce, nie jestem pracownikiem służby cywilnej i też mam zamrożoną płacę, gdzie po 35 latach pracy nawet nie najniższej krajowej, jedynie wysługa lat mnie ratuje, ale to jest paranoja, bo młody pracownik ma wyższą zasadniczą płacę jak my starzy, ponieważ nie ma wysług lat. CHORE PAŃSTWO, ... RZĄD I RZĄDZĄCY, NIE DAJMY SIĘ, BO UMRZEMY Z GŁODU

  • i tyle z tego będzie(2014-07-25 10:44) Odpowiedz 00

    I pozew padnie, bo pozew zbiorowy nie może dotyczyc stosunku pracy. Senat (jakże potrzebny - tylko nie wiadomo na co) zrobił taką poprawkę.

  • skorpi(2014-07-24 14:03) Odpowiedz 00

    Jak komuś za mało płacą prywaciarze to niech zmieni prace.

  • Josef(2014-07-25 11:03) Odpowiedz 00

    Mam dość tego państwa, które jest najbardziej g---nym pracodawcą jakiego można sobie wyobrazić. Od prawie 8 lat ten zas...y pracodawca nawet nie raczył wyrównać wynagrodzeń w stosunku do inflacji. O podwyżkach to sobie można nawet zapomnieć.
    Jak się tylko cokolwiek poprawi z koniunkturą na rynku pracy, tak jak było 5 lat temu, to popi...lę tą państwową robotę, albo wyjade za granicę.

    Natomiast uprawnienia mundurowych w tym kraju, to jakaś paranoja. Jak mam zarabiać grosze i robić do śmierci, bo jakiś 40 letni byczek po 18 latach służby za biurkiem, chce pobierać emeryturę, która jest wyższa niż moje wynagrodzenie. Forsa nie bierze się zniczdego, więc na jego dolce vita na takiej emeryturze pracować musimy my. Dlatego ja, i ty mamy takie małe zarobki, bo sie musimy podzielić, z tymi "emerytami". Wstyd. 70 letni ludzie pracujący na młodych byków, którzy tak się narażali na tej służbie, że aż dreszcze nas przechodzą :).
    Magazynier narażał się na zakłucie długopisem, uuuuuu. A sekretarka gienierała, na poparzenie kawą.
    W USA, gdzie narażenie życia jest realne, takich kokosów jak w tych pokomunistycznych krajach nie mają.
    Możemy sobie porównać ilu policjantów ginie (ale nie dlatego, że sami spowodowali wypadek drogowy), tylko od ataku pistoletem albo nożem? A ilu ginie na budowach, w transporcie czy choćby rolnictwie?
    Tutaj to wynika, że policja jest częścią reżimu (demokracja tu jest fikcją), który ma trzymać sponsorów (czyli nas) za mordę.

  • byly(2014-07-18 17:50) Odpowiedz 00

    Nie od 5-ciu lat, a od 6-ciu. Sprawdzajcie informacje rzetelniej zanim je wrzucicie na szpalty.

  • pracująca biedota(2014-07-24 15:34) Odpowiedz 00

    WYJDŹMY NA ULICĘ WSZYSCY PRACOWNICY BUDŻETÓWKI, KTÓRZY OD 5 LAT NIE DOSTAJĄ PODWYŻEK CZY TO CYWILNI CZY ADMINISTRACJA PAŃSTWOWA

  • red(2014-08-23 00:48) Odpowiedz 00

    Ludzie opamiętajcie się ,glina ma 3tyś i jazdę po psychice z bandziorami , żołnierze po kontraktach 13latach służby mają rozwiązywane kontrakty i Armia ma ich w D...! gdzie znajdą prace ? jakieś chore służby ,kontrole , inwigilacje ,podsłuchy , itp przykłady można mnożyć a prywaciarz 30tyś + odliczenia zwroty umorzenia w świetle prawa , król zus kpi z wszystkich i okrada jednym podpisem miliony zł z funduszy ludzie tracą a szpica polityczna ma to w d... !! bo rząd się wyżywi ,kolacje po 1600zł( szarak przeżyje za tyle miesiąc z dziećmi) gdzie ludzie pracowali po45 lat w warunkach szczególnych i mają 850zł . Jaka skala porównawcza -przepaść!!! my znaczymy- jak słowach piosenki -mniej niż zero!!? dla Tuska Kaczora itp
    Gdzie nasze podatki ? które wyjeżdżają za granicę . Nie dajcie się ogłupiać przez artykułu pisane przez speców od kreowania opinii publicznej nie piszcie głupot , wszyscy są potrzebni górnik , gliny szwaczka fryzjer straż ale bez miejskiej , konduktor i inni
    rozgoryczony patriota

  • tuiTam(2014-09-02 21:49) Odpowiedz 00

    "Wszędzie dobrze gdzie nas niema" ja pracowałem na produkcji i w mundurze i mundur nie jest łatwym kawałkiem chleba. ten się nie dowie kto nie spróbuje.

  • ewer(2014-09-21 16:05) Odpowiedz 00

    Dzisiaj jest 21.09.2014 - polskie nibypaństwo nibyprawa

  • mimi(2014-09-18 12:35) Odpowiedz 00

    Pracowałam 10 lat jako cywil,a od paru lat jestem w mundurze.Jak czytam te głupoty że w mundurze jest jak w bajce to robi mi się niedobrze.Tysiące złodzieji jest utrzymywanych prze państwo,mają wszystko podane na tacy,żyją sobie bezstresowo,i myślą tylko jak wyrąbać funkcjonariusza,trzeba mieć ludzie cały czas czuja.Jak się komuś wydaje że to jest żadna praca-to niech się stara dostać do służby-kto mu broni.

  • policjant(2015-07-08 06:44) Odpowiedz 00

    Poczytajcie czasami nekrologi - porównajcie ile lat mają "cywile" a ile "policjanci" jak ich chowają. Przekonacie się, że niewielu z nich dożyło 63 lat a jeszcze mniej przeżyło 65 lat. I zastanówcie się czym to jest spowodowane i nie ma tam chorób ( w większości) nowotworowych. Taki jest przywilej służby mundurowych i jeśli chcecie go zabrać to zapewniam Was, że z miłą chęcią pozbędziemy się tego przywileju - a kto chce go przyjąć?

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Galerie

Polecane

Reklama