Polska firma zatrudnia obywatela Ukrainy jako przedstawiciela handlowego. Do obowiązków pracownika należą m.in. spotkania z klientami oraz prezentacje produktów pracodawcy. Cudzoziemiec na stałe mieszka na Ukrainie, jednak w związku z pracą często podróżuje do Polski i tu wykonuje większość swojej pracy. Wyjeżdża także do krajów Unii Europejskiej. Pracownik posiada polską wizę. Czy pracodawca może uzyskać dla niego zaświadczenie A1 z ZUS?
Skoro pracownik pracuje przede wszystkim w Polsce, tu też podlega ubezpieczeniom społecznym. Posiadanie polskiego ubezpieczenia społecznego i zdrowotnego nie skutkuje jednak automatycznym objęciem odpowiednimi ubezpieczeniami w innych państwach UE. Pracownicy, którzy nie mieszkają w Polsce, nie mogą skorzystać z takiego przywileju.
Reklama

Reklama
Kwestie ubezpieczenia pracowników wyjeżdżających w delegacje do innych państw UE regulują dwa rozporządzenia unijne: nr 883/2004 (z 29 kwietnia 2004 r. w sprawie koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego) i 987/2009 (z 16 września 2009 r. dotyczące wykonywania rozporządzenia nr 883/2004). Co do zasady w czasie delegowania pracownik podlega nadal polskiemu ubezpieczeniu społecznemu. Aby tak było przez cały okres oddelegowania, należy m.in. utrzymywać stosunek pracy pomiędzy delegującym pracodawcą i pracownikiem, a przewidywany czas oddelegowania nie powinien przekraczać 24 miesięcy. Ponadto pracownik nie może być wysłany, żeby zastąpić kogoś, kto zakończył swój okres oddelegowania.
Pracodawca przed wysłaniem pracownika do innego państwa członkowskiego uzyskuje dla niego z ZUS zaświadczenie A1. Potwierdza ono podleganie polskiemu ubezpieczeniu i znosi obowiązek posiadania dodatkowego ubezpieczenia w innym państwie unijnym, gdzie będzie świadczona praca.
Powyższe rozporządzenia mają jednak zastosowanie tylko do obywateli UE. Możliwość rozszerzenia ich stosowania na pracowników spoza UE istnieje na podstawie rozporządzenia nr 1231/2010 (rozszerzającego rozporządzenie nr 883/2004 i rozporządzenie nr 987/2009 na obywateli państw trzecich, którzy nie są jeszcze objęci tymi rozporządzeniami jedynie ze względu na swoje obywatelstwo). Warunkiem jest jednak, aby obywatel kraju spoza UE (tu: Ukrainiec) zamieszkiwał legalnie na obszarze państwa członkowskiego.
Rozporządzenie to nie definiuje pojęcia „miejsce zamieszkania”. Polska definicja miejsca zamieszkania jest dość rygorystyczna, gdyż wymaga oprócz faktycznego przebywania osoby w danej miejscowości także wykazania, że ma zamiar stałego w niej pobytu. W mojej ocenie, dla ustalenia miejsca zamieszkania na gruncie ww. rozporządzeń należy jednak przyjąć definicję europejską, która z miejscem zamieszkania utożsamia ośrodek interesów życiowych danej osoby.
Zatem samo świadczenie pracy dla polskiego pracodawcy nie warunkuje otrzymania zaświadczenia A1 z ZUS. Do tego konieczne jest legalne zamieszkiwanie na terytorium państwa członkowskiego. Wobec tego dla cudzoziemca, którego główne miejsce zamieszkania znajduje się na Ukrainie, polski pracodawca będzie się musiał zatroszczyć o dodatkowe ubezpieczenie, które będzie ważne w tych państwach UE. Biorąc pod uwagę, że w rachubę może wchodzić nawet kilka krajów, powinien się liczyć ze sporym wydatkiem. Brak ubezpieczenia może powodować, że w razie potrzeby pracownik zostanie obciążony znacznymi kosztami opieki lekarskiej.