Torres-Bartyzel: Czas pożegnać "trzynastki". Nie motywują do pracy

autor: Artur Radwan13.10.2015, 07:16; Aktualizacja: 13.10.2015, 11:42
Claudia Torres-Bartyzel, szefowa służby cywilnej

Claudia Torres-Bartyzel, szefowa służby cywilnejźródło: DGP

Opowiadam się za przejrzystym i zrozumiałym systemem płacowym w administracji rządowej. Urzędnik musi wiedzieć, że jeśli ograniczy się do wykonywania zadań wynikających z opisu stanowiska, to nie należą mu się dodatkowe pieniądze - mówi w wywiadzie dla DGP Claudia Torres-Bartyzel, szefowa służby cywilnej.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (109)

  • zainteresowany(2015-12-28 21:05) Zgłoś naruszenie 00

    Zobaczcie ile zarabiają inspektorzy w zusie,3 tyś. zł pensji do ręki,13 pensje, nagrody,ryczałty na samochód,telefony służbowe,teczki,niekontrolowany czas pracy itd,itd. Czy to malo, tak samo jest w urzędach pracy,gminach i jeszcze zadaja. Nie mówiąc już o dyrektorach bo oni tak się w zusie zasiedzieli,że nie myślą swoich stołków oddać innym. Zobaczcie ich pensje,nagrody itp. Może bedzie zmiana na stanowiskach i niech pracują a nie zadają podwyżek.

    Odpowiedz
  • xxx(2015-12-07 21:41) Zgłoś naruszenie 00

    Hm... a może czas porzegnać wielotysięczne nagrody dla kierownictwa administracji i ich przydupasów?

    Odpowiedz
  • Iwa(2015-12-02 08:01) Zgłoś naruszenie 00

    Kolejna papką z której nic korzystnego nie wynika

    Odpowiedz
  • ,mnjn(2015-11-17 21:04) Zgłoś naruszenie 00

    Stanowczo zaprzeczam kłamstwom jakoby w administracji płacono szesnastki albo nawet czternastki. Studenci do pracy nie przyjdą, bo tak się dziwnie składa, że na 80% stanowisk w służbie cywilnej trzeba mieć wyższe wykształcenie. Dlaczego u*upia się panią z kiosku za paragon? Zapewne dlatego, że za 1600 zł na rękę państwo polskie zatrudnia takich specjalistów, którzy mogą wygrać z panią kiosku a nie z obstawioną prawnikami zagraniczną korporacją. Dalej hehehe?

    Odpowiedz
  • obywatel 25 lat wolnosci(2015-11-06 09:46) Zgłoś naruszenie 00

    ta kobieta mam jak najbardziej rację. Administracja jest przerośnięta, jestem za tym żeby zarabiali lepiej ale za dobrze wykonaną pracę! W każdej innej prywtanej firmię pracownik otrzymuje premię od wyników swojej pracy i taka jest rzeczywistość drodzy Państwo!!! Nie trzyma nikt nikogo na swoich stanowiskach... jak warunki pracy nie odpowiadają składać wymówienia! Nie wierze że studenci nei chcieli by pracować w administracji Państwowej śmiech co wy tu piszecie. Zróbcie tylko miejsce...hehehe.
    Drażni mnie jak wchodzę do Urzędu wchodze do pokoju a tu w pokoju 5 biurek za każdym Pani siedzi noga na noge kawka a jak spytam o swoja sprawę to jedna na druga i tylko jedna ma jakie kolwiek pojęcie.
    Jest Was za dużo... ten kraj tonie w długach a przedsiębiorcy odmawiają swoim dzieciom wsystkiego żeby zapłacic PIcik, Vacik i tak bez końca na wasze 13, 16 i co jeszcze??? A pracownik skarbówki przychodzi do przedsiębiorcy i udupia go za co kolwiek bo tak najprościej... Nie szukacie tam gdzie trzeba bo za trudno, bo jak to zrobić... tylko najlepiej do Pani w kiosku bo nie wydała paragonu!!!
    Weźcie sie za robote zapracujcie na siebie a nie doicie tylko porządnych ludzi którzy pracuja na wasze 13!!!

    Odpowiedz
  • urzednik(2015-11-05 08:22) Zgłoś naruszenie 00

    Mianowani powinni być finansowanie z budżetu państwa,bo to zachęci urzędy do motywowania pracowników do podnoszenia kwalifikacji!! Realna ocena wykonywanej pracy, podnoszenie kwalifikacji, rozwój a nie koleżanki i koledzy dogorywający do emerytury! Godne zarobki i nie żebracze pensje i kpina dodatki stażowe! Jacy studenci przyjdą do pracy za 1500 zł?? Na kasie w Biedronce lepiej zarobią!

    Odpowiedz
  • polka(2015-10-28 18:41) Zgłoś naruszenie 00

    U mnie motywacja do pracy jest taka: Po 40- latach pracy w budżetówce zarabiam 1500 zł zasadniczej. Gdyby nie 20% stażowe to nie miałabym stawki minimalnej. Taka to motywacja w trójmieście jest. W innej placówce podlegającej do tego samego Urzędu stawki są wyższe dlatego że mieli lepszego dyrektora.

    Odpowiedz
  • zzzzzzz(2015-10-28 13:34) Zgłoś naruszenie 00

    Myślę , że ta baba zostanie wypiepszona ze stołka przez PIS.

    Odpowiedz
  • ela(2015-10-28 11:47) Zgłoś naruszenie 00

    Widać ,że ta pani dużo zarabia i ją trzynastka nie motywuje.Jednak tych co zarabiają ochłapy, każdy pieniądz motywuje.

    Odpowiedz
  • Zmęczony(2015-10-28 07:27) Zgłoś naruszenie 00

    Od 16 lat pracuję w służbie cywilnej. Kilkanaście lat oprócz pracy w miejscu pracy pracowałem po nocach w domu nad służbowymi opracowaniami, bo było za mało ludzi. Odwaliłem tysiące godzin pracy żeby wszystko było w terminie. Zawaliłem przez to swój doktorat. Nawet grosza więcej nie zobaczyłem niż dziadki które kiedyś siedziały w pokoju obok, czytające codziennie gazetę. Pracował ktoś z was tyle, żeby spać po 8 godzin NA TYDZIEŃ? Mnie się kiedyś zdarzyło przez prawie miesiąc. Oczywiście za darmo. Teraz już nic nie biorę do domu. Służbie cywilnej nie płaci np. się za pełnienie dyżurów pod telefonem służbowym (nie możesz iść do kina, do dentysty, napić się piwa bo mogą w nocy zadzwonić do dyżurnego i tak przez tydzień). Od 6 lat mam wpisane w kartę pracy zastępowanie kierownika wydziału w czasie jego nieobecności, oczywiście że niby w naszym wydziale nie ma stanowiska zastępcy kierownika. Oczywiście nie ma też za to dodatku funkcyjnego. A to że oprócz swojej roboty mam cały wydział na głowie - no cóż mam sobie radzić. Tylko że w pozostałych wydziałach w międzyczasie ludzie dostali stanowiska zastępcy kierownika i mają dodatki i oficjalne stanowiska kierownicze, choć tyle nie dokonali w swojej dziedzinie co ja. Awanse w służbie cywilnej to mit - jest tylko tzw. awans poziomy. Dostajesz wyższy "stopień służbowy" i jakieś grosze do pensji. Brakuje ścieżki rozwoju, brakuje szans awansu. To jak ludzie mają nie uciekać z takiego bezsensownego miejsca pracy? Pomijam już sens tego czym się zajmuję, bo wszystko co zrobię inne urzędy wywalają na półki i nic z tym dalej nie robią. A teraz wisienka na torcie. Jest ankieta wśród pracowników dotycząca propozycji szkoleń, wpisałem kurs radzenia sobie z wypaleniem zawodowym i stresem. Oczywiście dyrekcja skreśliła - komentując, że kto tu może mieć wypalenie zawodowe w urzędzie? W dodatku opinia publiczna uważa cię za nieroba, bo jesteś urzędnikiem. Wiec lepiej na spotkaniach towarzyskich nie chwalić się gdzie pracujesz, bo ludzie zaczynają cię traktować protekcjonalnie. Od niedawna jestem ojcem i nie będę mieć skrupułów żeby odejść i to w najgorszym możliwym terminie dla urzędu, gdy będą się zbliżać terminy ważnych opracowań. Znajdę sobie pracodawcę, który choć trochę docenia uczciwą pracę i efekty. Wiem że tacy są, bo nieraz słyszę od znajomych jak potrafi prywatny pracodawca zachować się wobec pracownika w potrzebie. Aż mnie czasem krew zalewa, że w urzędzie prędzej by kogoś wyśmiano niż rękę wyciągnięto z pomocą.

    Odpowiedz
  • ujmkki(2015-10-27 11:53) Zgłoś naruszenie 00

    za miesiąc tej pani juz nie będzie na tym stołku ;)

    Odpowiedz
  • Xenomorph(2015-10-26 06:48) Zgłoś naruszenie 00

    A nie mówiłem? Auf wiedersehen:))

    Odpowiedz
  • Rycho(2015-10-23 12:13) Zgłoś naruszenie 00

    Najpierw trzeba zabrać 16, 15, 14 górnikom, urlopy roczne nauczycielom a dopiero można myśleć o likwidacji trzynastek

    Odpowiedz
  • Strajk(2015-10-22 20:21) Zgłoś naruszenie 00

    Na Warszawę bracia i siostry

    Odpowiedz
  • by Wstyd mi, że pracuje dla Państwa!(2015-10-22 20:10) Zgłoś naruszenie 00

    Najlepiej dać nam wodę i suchy chleb i strażnika, żeby pilnował szybkości pracy urzędników.
    Ale co się dziwić jeżeli wypowiada to osoba która miesięcznie zarabia co ja przez rok.
    A studenci mają w d...pie prace w urzędach za tak marne grosze, i jestem pierwszą osobą która, jak przychodzą na praktyki mówi żeby szukali pracy poza administracją państwową.
    Ponadto powinniśmy zastrajkować i pojechać na Warszawę tak jak pozostali. Nauczyciele sobie wywalczyli, pielęgniarki wywalczyły, górnicy wywalczyli a my?

    Odpowiedz
  • Wściekły urzędnik(2015-10-22 14:33) Zgłoś naruszenie 00

    Co ta gruba ***** wie nt pracy w urzędzie skarbowym. ******** takie farmazony ze aż głową boli. ****** dać 2500 brutto i niech ********** bez 13 o innych dodatków. Niech pokaże jak się wykazuje podań zakres wynikający z opisu stanowiska. Wszyatkie nabiry sa ustawione pod konkretne osoby a ona pieprzy ze bie ma nieprawidlowosci Szkoda słów. Niech upadnie całą skarbowka i bedxie święty spokoj

    Odpowiedz
  • tryb67(2015-10-21 08:36) Zgłoś naruszenie 00

    zapraszam Pana Artura do pracy (na czoło) w czasie kampanii składania zeznań :)

    Odpowiedz
  • werder89(2015-10-21 08:33) Zgłoś naruszenie 00

    ja już szukam innej pracy. w urzędzie skarbowym mało się zarabia. starcza mi na 3 tygodnie. T1000 dobrze napisał. jest coraz gorzej

    Odpowiedz
  • kasia(2015-10-19 15:57) Zgłoś naruszenie 00

    tylko przejrzysty system nagród, każda nawet malutka furtka pozostawiona dla rządzących powoduje patologie i przyznawanie nagród dla swoich kolesi . Przykładów można by podawać setki tysięcy. Pod pozorem nagradzania za wzorowe wykonywanie pracy kierownicy czy dyrektorzy przyznają najwyższe nagrody sobie i swoim znajomkom i nie ma to nic wspólnego

    Odpowiedz
  • pracownik urzędu(2015-10-19 07:49) Zgłoś naruszenie 00

    Bardzo mnie motywuje dodatek stażowy - co roku bogatsza jestem o niecałe 20zł.. To mnie właśnie trzyma na moim stanowisku.. Jak mi zabiorą 13-stkę, to z całą pewnością zacznę szukać innej pracy. Ot taki mamy system motywacyjny...

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane