Nowy przepis o przenoszeniu urzędnika do innego miasta może być niekonstytucyjny

autor: Leszek Jaworski11.03.2015, 19:00
Dotychczas przeniesienia urzędnika do urzędu w innym mieście mógł dokonać tylko szef służby cywilnej w dwóch sytuacjach.

Dotychczas przeniesienia urzędnika do urzędu w innym mieście mógł dokonać tylko szef służby cywilnej w dwóch sytuacjach.źródło: ShutterStock

Dlaczego? Od decyzji wydawanej w tej sprawie przez dyrektora urzędu nie ma odwołania. A to ustawowa niekonsekwencja.

Dyrektor generalny urzędu już od 1 kwietnia będzie mógł przenieść urzędnika służby cywilnej do jednostki w innym mieście. Nie będzie wymagana akceptacja przenoszonego. Taką możliwość przewiduje nowelizacja pragmatyki wprowadzona ustawą z 15 stycznia 2015 r. o zmianie ustawy o Służbie Celnej, ustawy o urzędach i izbach skarbowych oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2015 r. poz. 211). Dotychczas urzędnik mógł być przeniesiony przez dyrektora urzędu, ale tylko na wniosek lub za zgodą. Ustawa z 21 listopada 2008 r. o służbie cywilnej (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 1111 ze zm.) nie przewiduje też żadnych środków prawnych pozwalających zakwestionować takie polecenie. Co więcej, urzędnik, który nie wykona tego nakazu, musi się liczyć z wygaśnięciem stosunku pracy. Jest więc obawa, że uprawnienia szefa jednostki mogą być wykorzystane do szykanowania niewygodnych urzędników.

Psucie prawa

Zdaniem profesora Bogumiła Szmulika, radcy prawnego z Kancelarii Radców Prawnych Szmulik i Wspólnicy, jest to przeoczenie ustawodawcy, gdyż od decyzji o przeniesieniu urzędnika do innego urzędu, którą wydaje szef SC, można odwołać się do prezesa Rady Ministrów.

– Moim zdaniem to zróżnicowanie jest złamaniem konstytucyjnej zasady równości, urzędnik służby cywilnej zatrudniony w każdym urzędzie administracji rządowej powinien bowiem mieć takie same prawa i obowiązki. W tym przypadku ta równowaga została zachwiana, co uprawnia do postawienia tezy o niekonstytucyjności nowego brzmienia art. 62 pragmatyki urzędniczej z 2008 roku – ocenia prof. Bogumił Szmulik. Wtóruje mu prof. Andrzej Szewc, autor komentarza do ustawy o służbie cywilnej. Jego zdaniem dyspozycyjność urzędników służby cywilnej nie uzasadnia przenoszenia ich bez zgody do urzędu w innej miejscowości.


Pozostało jeszcze 74% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (2)

  • tomek(2015-03-12 08:28) Zgłoś naruszenie 00

    To jest początek końca służby cywilnej i neutralności urzędników. Teraz każdy urzędnik zanim stanie twardo przy prawie zastanowi się czy aby nie korzystniej dla niego będzie przyznać racje szefowi, gdyż w przeciwnym razie wyląduje na bezrobociu, bo przecież nie stać go na wynajęcie mieszkania w innym mieście. Albo inaczej, są redukcje, urzędnika ciężko zwolnić, ale można go przenieść do takiego miasta, iż zwolni się sam. Ciekaw jest co przyświecało autorom tej zmiany? :)
    Sam do dłuższego czasu szukam pracy w Niemczech, bo służba ta jest skończona, jak całe to państwo.

    Odpowiedz
  • bre(2015-03-11 20:40) Zgłoś naruszenie 00

    co ustawa to zastrzeżenia konstytucyjne prawników - w jakim my kraju żyjemy, jaka jest jakość stanowionego prawa i niekompetencja osób tworzących to prawo - z roku na rok coraz gorzej

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane