Już w 2006 roku w Londynie powstało stowarzyszenie Polish Professionals, którego celem było zbudowanie sieci kontaktów pomiędzy Polakami pracującymi na stanowiskach wymagających wysokich kwalifikacji. W kręgach stowarzyszenia można dziś spotkać Polaków z branży HR i marketingu, IT czy finansów z londyńskiego City. Stowarzyszenie doczekało się też powstania siostrzanych organizacji – w Paryżu i w Madrycie.

Londyńskie stowarzyszenie młodych emigrantów z Polski angażuje się w kampanie profrekwencyjne mobilizując Polonię przed wyborami, bierze udział w zbiórkach WOŚP oraz organizuje spotkania i szkolenia. Polish Professionals prowadzi także w Londynie projekt wspierania polskich studentów stawiających pierwsze kroki na brytyjskim rynku pracy.

W Londynie, oprócz Polish Professionals, działa także Polish City Club, który zrzesza nie tylko Polaków pracujących w stolicy Anglii, ale również tych, którzy zatrudnienie znaleźli w Paryżu.

W jaki sposób stać się jednym z „polish professionals”? Jednej recepty na sukces oczywiście nie ma. Przyjrzenie się historiom osób, którym się powiodło, pozwala jednak zauważyć powtarzające się czynniki sukcesu.

Co decyduje o powodzeniu osoby rozpoczynającej karierę za granicą? Podstawowym wymogiem jest znajomość języka kraju, w którym zamierza się pracować. Równie ważnym elementem, składającym się na przyszły sukces, jest znajomość kultury pracy danego kraju i zwyczajów w kontaktach pracowniczych oraz kontaktach poza pracą. Bez świadomości istnienia różnic kulturowych, możemy nie dostrzec tzw. szklanego sufitu, który nie pozwoli na zdobycie pozycji zgodnej z naszym wykształceniem i doświadczeniem.

- Podstawą przy poszukiwaniu pracy za granicą odpowiadającej zdobytemu wykształcenia jest znajomość języka obcego. Bez tego kwalifikacje zawodowe i fach w ręku nie wystarczą, by zdobyć dobrą pracę. Głównym powodem tego, że Polacy pracują poniżej własnych kwalifikacji za granicą, jest właśnie brak praktycznej znajomości języka obcego. Wielu Polaków znajduje zatrudnienie w swoim zawodzie, szczególnie w krajach skandynawskich i Niemczech, gdzie poszukiwani są fachowcy z wykształceniem zawodowym i technicznym - np. elektryk, mechatronik, spawacz czy ślusarz. Z kolei część młodych absolwentów studiów w Polsce wyjeżdża za granicę, by tam zdobyć dodatkowe wykształcenie i dyplomy, które dają im lepsze szanse na znalezienie odpowiadającej wykształceniu pracy w krajach Unii Europejskiej – podkreśla Wiesława Lipińska, rzeczniczka prasowa Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Warszawie.

Nikt nie otrzymuje dobrego stanowiska przypadkowo. Osoby, które wykonują zawody wymagające kwalifikacji, zazwyczaj inwestowały przez lata w rozwijanie kontaktów z innymi specjalistami z branży i budowanie solidnej reputacji zawodowej. Tzw. networking współdecyduje dziś o sukcesie, bo zaufanie jest w pracy kluczowe. Dlatego odpowiedzialne zadania powierzane są osobom, które zyskały opinię wiarygodnych. Nie można też zapominać o nieustannym doskonaleniu zawodowym. - Aby zbudować karierę należy cały czas się doskonalić zawodowo. W Wielkiej Brytanii niezwykle ważne są tzw. kwalifikacje zawodowe (często ważniejsze od dyplomu magistra) - np. dla księgowych jest to dyplom ACCA, dla project managerów Prince2 itd. itp. Warto w takie kwalifikacje inwestować - radzi Anna Ruszel, dyrektor Polish Professional Forum. - Jeśli chodzi o przygotowanie zawodowe to Polacy są często przeładowani wiedzą teoretyczną zdobytą na studiach, a jednocześnie nie mają żadnego praktycznego doświadczenia. A tymczasem brytyjscy pracodawcy bardzo wysoko cenią doświadczenie - dodaje. - Wielu pracodawców wychodzi z założenia, iż podejście i kultura pracy są ważniejsze niż nasze umiejętności. Umiejętności są do nauczenia, stosunek i podejście do pracy już nie. Mam wrażenie, że w Polsce jest odwrotnie: powszechny jest wyścig w kolekcjonowaniu dyplomów - podsumowuje przedstawicielka Polish Professional Forum.

Na koniec warto pamiętać o zaletach pracownika, które są cenione niezależnie od szerokości geograficznej. Takie cechy jak: uczciwość, pracowitość, sumienność, inicjatywa pomogą nam w znalezieniu dobrej pracy w każdym miejscu na świecie.

Łukasz Filim, przewodniczący Rady Wykonawczej Polish Professionals in London

Co doradziłby pan osobom, które chcą pracować w Wielkiej Brytanii na stanowiskach odpowiadających ich wykształceniu?

Dobra znajomość języka angielskiego odgrywa dużą rolę. Umiejętności interpersonalne, komunikacyjne też pomagają. Jest kilka możliwości ubiegania się o pracę w Wielkiej Brytanii. Można aplikować już z Polski - szczególnie w branży informatycznej - nawiązując kontakt z pracodawcą w Wielkiej Brytanii i przyjechać tutaj na rozmowę o pracę. Jeśli pracodawca zaufa nam i zatrudni, często pomaga nam potem w załatwieniu wielu formalności związanych z pobytem na terenie Wielkiej Brytanii (to jednak zależy od firmy i stanowiska). Polakom wybierającym się na Wyspy polecałbym skorzystanie z usług agencji pracy, które specjalizują się w różnych branżach - wiele firm rekrutuje pracowników właśnie za pośrednictwem takich agencji. Proszę przy tym pamiętać, że pobieranie pieniędzy za pośrednictwo pracy od szukającego pracy jest nielegalne w Wielkiej Brytanii. Tutaj agencja rozlicza się z pracodawcą bez udziału pracownika.

Pracodawcy angielscy cenią sobie rekomendacje i doświadczenie zawodowe zdobyte w Wielkiej Brytanii, dlatego jedną z opcji jest rozpoczęcie kariery zawodowej na Wyspach od pracy wymagającej niższych kwalifikacji i dokształcanie się w międzyczasie. Dzięki temu jednocześnie nabiera się doświadczenia i poznaje wielokulturowość tego kraju. W ten sposób można z jednej strony poznać tutejsze obyczaje i ludzi, a z drugiej - podnieść swoje kwalifikacje do poziomu dającego możliwość zmiany pracy na taką, która odpowiada wyuczonemu zawodowi pracownika. Oczywiście taka droga może zająć od kilku miesięcy do kilku lat - ale jest ona dość popularna i wielu osób pracujących dziś na wysokich stanowiskach przechodziło tę ścieżkę. Kontakty zdobyte w czasie wcześniejszej pracy pomagają w dalszej karierze, a przede wszystkim w codziennym życiu. Proszę pamiętać o zasadzie trzech kroków: Poznać, Polubić, Zaufać.

Oczywiście do wielu firm trzeba aplikować bezpośrednio - mają bowiem własne działy rekrutacji. Warto stawiać sobie przy tym ambitne cele i szukać dobrych firm, które znane są z dobrego traktowania pracowników. Pamiętajmy, że w pracy spędzamy znaczną część naszego życia.

Ilu Polaków pracuje w Wielkiej Brytanii na stanowiskach odpowiadających ich wykształceniu?

Trudno oszacować, ilu Polaków pracuje w swoich zawodach, bo nawet nie ma dokładnych danych, ilu nas tu wszystkich jest. W środowisku, w którym się poruszam, czyli młodych profesjonalistów, większość ludzi pracuje zgodnie z wykształceniem. Ale w przekroju całej polskiej emigracji jest to z pewnością poniżej połowy.

Jakie są zalety i wady polskich pracowników na tle ich brytyjskich współpracowników?

Zalety - to na pewno pracowitość, sumienność, solidność. Wadą jest często odmienność kulturowa, która poprzez niezrozumienie brytyjskiego podejścia do życia prowadzi do frustracji, które odbierane są jako słabość, a przez to ograniczają rozwój zawodowy.

Warto przed przyjazdem zaznajomić się z kulturą brytyjską i jej odmiennością w stosunku do kultury naszej części Europy. Ta wiedza często jest równie ważna, jak kwalifikacje zawodowe.

Dorota Zimnoch, prezes Polish City Club w Londynie, ekspert ds. marketingu i e-biznesu w sektorze finansowym

Ważne jest, aby mieć otwarty umysł i być przygotowanym na zmianę. Istotne jest też, by dobrze poznać (wyszukując informacje w Internecie, wykorzystując swoją sieć kontaktów) firmę, w której chcemy starać się o pracę i na rozmowę kwalifikacyjną przygotować argumenty dotyczące tego, w jaki sposób nasze zdolności i doświadczenie mogą przynieść realne korzyści firmie. Warto podkreślać swoje doświadczenie zdobyte na rynkach Europy Centralnej i Wschodniej (znajomość kultury, języków, kontakty, itd.). Stałe podnoszenie kwalifikacji, podejmowanie praktyk (w tym aktywność społeczna i wolontariat) juz w czasie studiów, również są bardzo cenione przez pracodawców.

Niezbędne przy szukaniu pracy jest wykorzystywanie mediów społecznościowych (profil na LinkedIn), gdyż często stanowi to dodatkowe źródło weryfikacji kandydata. Istotne jest również aktywne budowanie i poszerzanie sieci kontaktów. Polish City Club, którego jestem prezesem, zrzesza ponad 100 profesjonalistów i kilkuset sympatyków. Nasi członkowie to bankierzy, prawnicy, przedsiębiorcy, specjaliści od IT, marketingu itp. Coraz częściej zauważamy, że Polacy odważnie aplikują na stanowiska w swoich zawodach, nawet jeśli początkowo wykonywali prace poniżej własnych kwalifikacji.

Polacy są szanowani jako pracownicy. Doceniana jest nasza pracowitość, dobre wykształcenie, wiedza, znajomość języków obcych, ambicje, determinacja, zaradność, przedsiębiorczość i zdolność rozwiązywania problemów. W firmach, w których pracowałam (Citi, Alico, MetLife), Polska zawsze była jednym z kluczowych rynków, ze względu na skalę, perspektywy rozwoju. Moje doświadczenie i znajomość języka polskiego były dużym atutem w zespole.

Często inni doceniają nas bardziej, niż my doceniamy siebie - i to powinniśmy zmienić. Powinniśmy tez się integrować i wspierać, jak to robią np. Francuzi. I taką miedzy innymi rolę pełni Polish City Club, który oferuje platformę do integracji, nawiązywania kontaktów i wymiany doświadczeń miedzy Polakami pracującymi w Wielkiej Brytanii.