Dyrektorzy generalni w miejsce odchodzących z urzędu pracowników przyjmują automatycznie nowe osoby. Nie decydują się na ograniczanie naborów na wolne etaty. Tak wynika z danych zebranych przez DGP w urzędach wojewódzkich i ministerstwach.
Na przykład w podkarpackim urzędzie wojewódzkim wypełniono wszystkie 34 wakaty po pracownikach, którzy zrezygnowali z dalszej pracy. Z kolei w lubelskim urzędzie wojewódzkim odeszło 41 osób, a zatrudniono 61. W kujawsko-pomorskim rozwiązano stosunek pracy z 36 pracownikami, a w to miejsce przyjęto 41 nowych. W śląskim – 49 odeszło, 52 zatrudniono, w warmińsko-mazurskim – z urzędem pożegnały się 23 osoby, ale w ich miejsce pojawiło się 38 nowych urzędników.
– Wzrost spowodowany jest m.in. zatrudnieniem pracowników w Wojewódzkim Centrum Powiadamiania Ratunkowego do obsługi linii numeru alarmowego 112, a także naturalnym ruchem kadrowym – tłumaczy Edyta Wrotek, rzecznik prasowy wojewody warmińsko-mazurskiego.