Wypracowanie kompromisu w sprawie nowelizacji kodeksu pracy może okazać się wyjątkowo trudne. Polem konfliktu jest propozycja resortu pracy wprowadzenia bardziej elastycznych form organizacji czasu pracy. O tym rozmawiano na zakończonym wczoraj forum Prawników Związkowych NSZZ „Solidarność”. Na pytania ekspertów związku odpowiadał Radosław Mleczko, wiceminister pracy. Powoływał się na doświadczenia wynikające z ustawy antykryzysowej. Jego zdaniem ze wszystkich form pomocy, jakie były do dyspozycji pracodawców, praktycznie wykorzystywane były te dotyczące przedłużania okresów rozliczeniowych i wprowadzania ruchomego czasu pracy. Większość porozumień była zawierana z przedstawicielami załogi, a nie ze związkami.

– W czasie obowiązywania ustawy antykryzysowej inspekcja pracy nie odnotowała rażących nieprawidłowości z tym związanych – deklarował Radosław Mleczko.

Związkowcy inaczej interpretują doświadczenia jej stosowania. Inspektorzy nie badali, czy wprowadzone rozwiązania były korzystne dla pracowników.

– Nie mamy gwarancji, że porozumienia korzystne dla pracodawcy nie zostały podpisane z osobami podstawionymi – podkreśla Henryk Nakonieczny z „Solidarności”.

Zastrzeżenia związkowców budziło też pojawienie się w resortowych propozycjach zmian w kodeksie pracy nieostrych pojęć przy określaniu dopuszczalności wydłużenia okresów rozliczeniowych. Projekt przewiduje takie przedłużenie, jeżeli jest to uzasadnione przyczynami obiektywnymi. Uczestnicy konferencji sugerowali by było to możliwe ze względu na szczególne potrzeby pracodawcy. Pojęcie to jest już obudowane orzecznictwem, więc wiadomo, co oznacza.

Minister odniósł się też do wykreślenia pracy zmianowej z katalogu przesłanek dopuszczających prace w niedziele i święta, która znalazła się w projekcie nowelizacji kodeksu pracy, o czym pisało DGP.

– Propozycja ta będzie przedmiotem dalszych analiz i rozmów z partnerami społecznymi na forum zespołu Komisji Trójstronnej. Powinny one zmierzać w kierunku określenia charakteru pracy, która ze względu na swoją specyfikę bądź specyfikę funkcjonowania firmy mogłaby być dopuszczona do wykonywania także w dni ustawowo wolne od pracy. Nikt nie chce, by z rynku wycofali się pracodawcy prowadzący call-center czy firmy komputerowe świadczące usługi dla klientów z całego świata – deklarował Mleczko.

1772 porozumień o dłuższym okresie rozliczeniowym zawarto na podstawie ustawy antykryzysowej