Natychmiastowe zwolnienie pracownika lub rozbudowany monitoring w przedsiębiorstwie nie są skutecznymi metodami w walce ze złodziejami.
Aż trzy na cztery zakłady padły w ubiegłym roku ofiarą defraudacji czy oszustw ze strony swoich pracowników. Tak wynika z raportu firmy Euler Hermes, przygotowanego we współpracy z Pracodawcami RP. Tylko sama branża handlowa straciła w 2011 roku z tego tytułu 551 mln dol., co stanowiło 33 proc. łącznych strat handlowców.
Mimo powszechności tego zjawiska pracodawcy nadal nie najlepiej radzą sobie z jego ograniczeniem. Często podejmują pochopne decyzje wobec winnych kradzieży, które mogą utrudnić im odzyskanie pieniędzy, za to rzadko stosują wobec nich konsekwencje prawne.