Kodeks pracy określa minimalne wymiary urlopów wypoczynkowych, jakie przysługują pracownikom. Nie oznacza to jednak, że wszyscy odpoczywają tyle samo dni. Ustawodawca zagwarantował bowiem ekstra urlopy wybranym grupom zawodowym.
– Pewne kategorie pracowników ze względu na rodzaj wykonywanej pracy, jej warunki i charakter powinny mieć więcej czasu na odpoczynek. Chodzi zarówno o odpoczynek dobowy, jak i tradycyjny urlop. Z badań wiemy, że takich grup jest wiele i należą do nich m.in. kontrolerzy ruchu lotniczego, kierowcy, pracownicy socjalni – mówi Dorota Żołnierczyk z zakładu ergonomii Centralnego Instytutu Ochrony Pracy (CIOP).
O ile jednak w ich przypadku jest to uzasadnione, to część ekspertów wskazuje na niczym nieuprawnione przywileje urlopowe – np. dyplomowani bibliotekarze czy zatrudnieni na uczelniach dyplomowani pracownicy dokumentacji.
Uprawnienia urlopowe pracowników / DGP
Reklama

Administracja odpoczywa

Reklama
Obecnie jedne z największych szans na dotrwanie w dobrej formie do emerytury mają głównie osoby pracujące za biurkiem. Urzędnikom mianowanym prawo do dodatkowego urlopu przyznaje ustawa o służbie cywilnej. Wymiar przysługującego im wypoczynku w skali roku może wynieść nawet 38 dni. Tego bonusu nie można uzyskać od razu, bo pierwszy dzień dodatkowego wolnego przysługuje po 5 latach zatrudnienia w służbie cywilnej. Wymiar urlopu wzrasta z każdym rokiem pracy o jeden dzień, aż do osiągnięcia maksymalnego – 12 dni.
– W ubiegłym roku w służbie cywilnej przepracowano prawie milion godzin nadliczbowych. Głównym uzasadnieniem dla funkcjonowania dodatkowego urlopu wypoczynkowego dla urzędników mianowanych jest brak możliwości otrzymania rekompensaty za pracę w godzinach nadliczbowych, na którą mogą liczyć np. osoby zatrudnione w firmach, ale też pracownicy służby cywilnej – mówi Wojciech Zieliński, z-ca dyr. departamentu służby cywilnej w KPRM.
Dodaje, że rekompensata jest możliwa tylko w przypadku pracy w nocy, niedzielę lub święta.
– Uprawnienia urzędników i tak zostały ograniczone. Jeszcze kilka lat temu można było im udzielić półrocznego płatnego urlopu dla poratowania zdrowia – przekonuje Wojciech Zieliński.
Pojawiła się jednak propozycja zmiany dostępu do dodatkowego urlopu. Nie chodziło jednak o jego całkowitą likwidację, ale zwiększanie jego wymiaru o jeden dzień nie co rok, ale co dwa lata.



Zmęczona sprawiedliwość

Uprawnienie do dłuższego wypoczynku dotyczy również pracowników zatrudnionych na stanowisku sędziego oraz prokuratora. Oprócz urlopu wypoczynkowego w podstawowym wymiarze, przysługuje im corocznie urlop dodatkowy w wymiarze 6 dni roboczych – po 10 latach pracy i 12 dni roboczych – po 15 latach wykonywania czynności służbowych.
Do grona urzędników, których warunki pracy nie wydają się szczególnie uciążliwe, a którzy korzystają z dodatkowego urlopu, należą też radcowie Prokuratorii Generalnej. Mają prawo do ekstrawolnego w wymiarze 6 dni – po 10 latach pracy i 12 dni – po 20 latach stażu pracy w tej instytucji. Prokuratoria wznowiła swoja działalność dopiero kilka lat temu, więc jej pracownicy dopiero czekają na pierwsze dodatkowe dni wypoczynku.
Oczywiście dłuższe urlopy niż zwykli pracownicy mają również nauczyciele i akademicy. Dodatkowe wolne należy się też części pracowników socjalnych, m.in. zatrudnionym w ośrodkach pomocy społecznej oraz w powiatowych centrach pomocy rodzinie.

Ile odpoczynku, tyle pracy

– Dla pracodawców dodatkowe urlopy wypoczynkowe nie stanowią problemu. Być może w przyszłości staną się one powszechnym i często stosowanym świadczeniem – przekonuje dr hab. Jacek Męcina, ekspert PKPP Lewiatan.
Dodaje, że w dyskusji towarzyszącej podniesieniu wieku emerytalnego może pojawić się propozycja, by pracownikom z dużym stażem, po 50. roku życia, zapewnić dodatkowy urlop lub możliwość skorzystania z dłuższej przerwy w pracy niezbędnej na regenerację sił. Takie rozwiązania jednak nie powinny być narzucane.
Już teraz prawo do dodatkowego wypoczynku może być przyznawane na podstawie przepisów wewnątrzzakładowych – takich jak układy zbiorowe czy nawet indywidualne postanowienia umowy o pracę. Nic bowiem nie stoi na przeszkodzie, aby pracodawca kształtował sytuację pracujących na jego rzecz korzystniej, niż wynika to z obowiązujących przepisów prawa pracy. Jednak ten bonus nie jest często wpisywany do układów zbiorowych.
– W zarejestrowanych w latach 2003 – 2010 we Wrocławiu układach tylko w pięciu znalazły się zapisy o dodatkowych urlopach wypoczynkowych. Dotyczyły one pięciu różnych branż. Na takie rozwiązanie decyduje się jednak zdecydowana mniejszość pracodawców – mówi Agata Kostyk-Lewandowska z Okręgowej Inspekcji Pracy we Wrocławiu.
Na Dolnym Śląsku na dodatkowy urlop mogą liczyć m.in. pracownicy firmy zajmujący się budową dróg szynowych i kolei podziemnych. Mają oni prawo do takiego wolnego za cały rok kalendarzowy, nawet jeżeli w czasie jego trwania przejdą na emeryturę. W innej firmie działającej w branży AGD po 10 latach pracy pracownikowi przysługują dodatkowe dwa dni urlopu wypoczynkowego. Jeden z zarejestrowanych we Wrocławiu układów gwarantuje dziennikarzom po 10 latach dodatkowe sześć dni urlopu.
O podobny przywilej walczą również związkowcy z telewizji polskiej (TVP). Chcą by prawo do 35 dni płatnego odpoczynku mieli wszyscy pracownicy, którzy przepracowali w telewizji 20 lat.
– To nie jest naszym zdaniem nadzwyczajne rozwiązanie. Uważamy, że praca w telewizji jest bardzo specyficzna ze względu na warunki, tempo i odpowiedzialność. Dlatego po pewnym czasie pracownicy powinni mieć więcej czasu na odzyskanie sił – podkreśla Jarosław Najmoła, przewodniczący NSZZ Solidarność w TVP.
Na razie jednak nie ma na to szans, bo pracodawca nie chce rozmawiać o takim zapisie w układzie pracy.